MŚ w Oberstdorfie 2021. Kamil Stoch walczył do końca. “Dzisiaj nic nie funkcjonowało”

fot. M. Król

Po srebrnym medalu na skoczni normalnej w Seefeld tym razem Kamil Stoch nie może zaliczyć konkursu na mniejszym obiekcie do udanych. Polski skoczek ukończył pierwszy start tych mistrzostw na dwudziestym drugim miejscu. – Każdy kolejny ruch ciągnął za sobą coraz więcej błędów – komentował po zakończeniu rywalizacji.

fot. M. Król

Srebrny medalista sprzed dwóch lat tym razem zakończył konkurs poza czołówką. Kamil Stoch sam nie może znaleźć głównych przyczyn błędów, które pojawiły się w jego skokach na mniejszym obiekcie w Oberstdorfie. – Muszę krok po kroku zrozumieć, gdzie popełniłem pierwszy błąd, od czego to wszystko zaczęło się psuć i postarać się już tego więcej nie robić – komentował swoją dyspozycję bezpośrednio po zakończeniu konkursu. Na jego dzisiejsze próby nie wpłynęły jednak czynniki pozasportowe. – To wszystko pojawiło się na skoczni. Chodziło o technikę po prostu – mówił Stoch.

Wczorajsza dyspozycja Polaka mogła jednak napawać nieco większym optymizmem – zarówno w serii próbnej, jak i kwalifikacjach plasował się na szóstej lokacie. – Wczoraj już myślałem, że zaczyna się wszystko układać – potwierdzał Stoch. – Dzisiaj nic, co miało funkcjonować, nie funkcjonowało. Czułem, że co bym nie zrobił, mój każdy kolejny ruch ciągnął za sobą więcej błędów i to tylko się powielało – mówił po swoim dzisiejszym występie.

Mistrz świata z Val di Fiemme stara się jednak zachować spokój przed kolejnymi występami. – Trudno mi w tej chwili zebrać myśli, ale trzeba przede wszystkim wyciągnąć dużą lekcję, przeanalizować to, co się działo – komentował. Atutem Stocha na tej płaszczyźnie są przede wszystkim jego wiek i doświadczenie – wie, że rzucanie nartami nie pomoże. – Nic mi nie da milczenie czy odwrócenie się do wszystkich plecami. Tutaj trzeba walczyć, szukać tego, co można poprawić i próbować to poprawić, póki się da – powiedział.

Tym razem u zazwyczaj świetnie ocenianego Stocha noty również nie zachwycały. W pierwszej serii jego skok został oceniony na 52,5 punktu, zaś w drugiej zaledwie na 50,5. Taki stan nie był jednak spowodowany rozluźnieniem w końcówce konkursowych prób. – Była walka do samego końca, tylko dzisiaj czułem, że cokolwiek bym nie zrobił, to nie chciało w ogóle działać – komentował Stoch. – Próbowałem wyciągnąć każde pół metra z obu skoków i przez to było też gorzej z lądowaniem – podsumował dwudziesty drugi zawodnik sobotniego konkursu.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl, Mateusz Król

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej