MŚ w Oberstdorfie 2021. Kamil Stoch szczerze o konkursie drużynowym. “Nie będę w roli zbawiciela”

fot. M. Król

Przed nami wprawdzie jeszcze konkurs drużynowy, ale już można powiedzieć, że indywidualnie nie były to udane mistrzostwa świata dla Kamila Stocha. Nasz reprezentant nie odnalazł swoich dobrych skoków i zakończył dzisiejsze zmagania na 19 pozycji.

fot. M. Król

Po zakończeniu zawodów trzykrotny mistrz olimpijski starał się, mimo wszystko, zachować uśmiech na twarzy, ale nie było to dla niego łatwe. – Jest to trochę uśmiech przez łzy, bo liczyłem na więcej niż to, co się dzisiaj wydarzyło – nie ukrywał Kamil. Nasz mistrz miał nadzieję, że inaczej się to dla niego ułoży. – Podszedłem do konkursu z dobrym nastawieniem i z celami zadaniowymi, które chciałem zrealizować. Nie udało mi się to w 100%, tak jak chciał tego trener, bo efekty miały być trochę lepsze – przyznał ze smutkiem w głosie. Pytany o szczegóły swoich skoków, złoty medalista z Predazzo nie potrafił podać dokładnej odpowiedzi. – Trudno mi mówić o moich odczuciach, ponieważ te skoki nie są super. Są ok, ale nie ma wielkich efektów i odpowiedniej odległości. Czasem z kolei jest odwrotnie, czyli metry są, ale trener mówi, że skok był zły – rozkładał ręce Stoch. Mimo to nasz skoczek znalazł też jakieś pozytywy. – Dzisiejsze skoki były w porządku, dużo lepsze niż wczoraj. Możliwe, że w I serii zabrakło trochę szczęścia – relacjonował.

Kamil Stoch często szuka w swoich skokach drobnych szczegółów, co może być bardzo męczące. – Wiem, że trener jest po to, żeby mi pomóc i stara się znaleźć dla mnie złoty środek, ale na tę chwilę nie potrafię zrobić tego wszystkiego jak należy. Trudno mi się z tym pogodzić, ale nie mam innego wyjścia – opisywał swoje zmagania dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli.

Przed Kamilem ostatni konkurs tych mistrzostw, czyli sobotnie zmagania drużynowe. – Zrobię to, co umiem. Zdaję sobie sprawę, gdzie jestem w tym momencie, a mianowicie, że nie jestem najmocniejszym zawodnikiem naszej drużyny – otwarcie przyznawał Stoch, dając do zrozumienia, że tym razem to nie on będzie niósł zespół na swych barkach. – Nie będę tutaj w roli zbawiciela, moje zadanie to skoczenie na tyle, na ile potrafię w tym momencie. Wszyscy widzą, że nie potrafię jakoś super, ale jestem w stanie spisać się solidnie – przedstawił swoje oczekiwania na sobotni konkurs nasz mistrz.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl, Mateusz Król

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej