MŚ w Oberstdorfie 2021. Kaleta i Staręga nie rozpaczają po eliminacjach: “Walczymy dalej”

fot. M. Rudzińska

W eliminacjach sprintu stylem klasycznym mogliśmy oglądać zarówno debiutujących w MŚ reprezentantów Polski, jak i tych, dla których czempionat w Oberstdorfie jest uzupełnieniem bogatej kariery. Jednak zarówno młoda Karolina Kaleta, jak i doświadczony Maciej Staręga dawali do zrozumienia w wypowiedziach, że są niezwykle ambitni – i po braku awansu do najlepszej “30” sprintu może nie zamierzają rozpaczać, lecz czują sportowy niedosyt.

fot. M. Rudzińska

– Bardzo dobrze mi się biegło, trasa była ciężka, wszędzie trzeba było pracować. Ciężkie były zjazdy i podbiegi. Myślałam, że spiszę się lepiej, ale – jak na debiutancki bieg – myślę że było bardzo dobrze – mówiła po eliminacjach Karolina Kaleta, która zajęła 48. miejsce.

Zawodniczka dobrze oceniła decyzję organizatorów, którzy przełożyli biegi na godziny poranne. Stwierdziła, że trasa byłaby później większym utrudnieniem. Przyznała też, że z nadziejami patrzy na kolejne starty.

– Walczymy do końca. Może uda się jeszcze coś wygrać… może nie wygrać, ale wywalczyć dobry rezultat. Możliwe, że pobiegnę na 10 kilometrów łyżwą, powalczymy w sztafecie. Na maraton jeszcze jestem za młoda – dodała Kaleta.

Maciej Staręga w pierwszej chwili sprawiał wrażenie zawiedzionego. Niewiele dzieliło go od awansu do ćwierćfinałów – zajął miejsce 33.

– Na moim poziome biegania jest bardzo “gęsto”, a kwalifikacje to nie jest moja najmocniejsza strona. Mimo to uważam, że to był jeden z moich najlepszych startów stylem klasycznym na Mistrzostwach Świata. Widzę pewien progres – stwierdził lider męskiej kadry.

Siedlczanin dodał, że nie pobiegnie w skiathlonie, a nie wiadomo, czy wystąpi w sprincie drużynowym.

– Możliwe, że wezmę udział w sprincie drużynowym, bo Kamil (Bury – przyp. AG) ma problemy z plecami. Jestem na to gotowy, zdążymy opracować taktykę. Lubię tę konkurencję i będziemy się tam starać dobrze pokazać – dodał.

Maciej Staręga został też zapytany o sprawy sprzed sezonu zimowego. Męska kadra zmagała się wówczas z koronawirusem.

– Ciężko powiedzieć, czy to miało na nas wpływ. Dla mnie nie miało to zbyt wielkiego znaczenia, pierwsze starty były w moim wykonaniu nawet lepsze niż dalsza część sezonu. Mimo to cieszę się, że udało się zorganizować ten sezon pomimo pandemii – skonkludował 30-latek.

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej