MŚ w Oberstdorfie 2021. Czas na królewskie dystanse. Johaug przed szansą na czwarte złoto (lista startowa)

fot. M. Rudzińska

Po emocjach związanych z czwartkową sztafetą 4×5 kilometrów kobiet nadszedł czas na ostatnią konkurencję medalową dla biegaczek rywalizujących podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. Na królewskim dystansie 30 kilometrów stylem klasycznym o czwarte złoto tegorocznego czempionatu powalczy Therese Johaug, która będzie jutro bronić tytułu wywalczonego przed dwoma laty w Seefeld. W gronie pięćdziesięciu startujących zawodniczek zabraknie reprezentantek Polski.

fot. M. Rudzińska

Bieg na 30 kilometrów to od wielu lat stały punkt programu mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Po raz pierwszy o medale na tym dystansie rywalizowano w 1989 roku (wcześniej biegano 20 kilometrów) i wówczas ze złota cieszyła się reprezentantka ZSRR Jelena Wialbe. Ostatnie biegi na 30 kilometrów to już dominacja Norweżek, które są niepokonane od 2011 roku i czempionatu globu w Oslo, gdy złotą serię zapoczątkowała Therese Johaug. W kolejnych latach naprzemiennie wygrywały Bjoergen (2013 i 2017) i Johaug (2015 i 2019). I to właśnie 32-latka z Dalsbygda będzie jutro bronić tytułu wywalczonego dwa lata temu w Seefeld. Tym razem rywalizacja odbędzie się jednak nie łyżwą, a stylem klasycznym.

Murowaną faworytką jutrzejszej rywalizacji jest bez wątpienia będąca w doskonałej formie Therese Johaug, która w Oberstdorfie wywalczyła już trzy złote medale, a w sobotę będzie miała okazję, aby do swojego dorobku dołożyć czwarty krążek z najcenniejszego kruszcu. Szyki Norweżce spróbują pokrzyżować dwie młode Szwedki, czyli Ebba Andersson i Frida Karlsson, które w Niemczech zdobyły już po dwa medale (w skiathlonie i biegu na 10 kilometrów) i jutro będą chciały wreszcie pokonać dominatorkę ostatnich sezonów. Obie nie są bez szans, tym bardziej, że młodsza z reprezentantek Kraju Trzech Koron już raz – podczas ubiegłorocznych zawodów w Oslo – po świetnej pogoni wygrała z Johaug właśnie w biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym.

Pozostałe biegaczki wydają się mieć nieco mniejsze szanse na medal, ale kilku z nich nie można lekceważyć. Namieszać w stawce może choćby Niemka Katharina Hennig, która jest prawdziwą specjalistką od klasyka, a jutro na dodatek będzie biegła na własnym terenie. Groźna powinna być także Austriaczka Teresa Stadlober, która doskonale czuje się na dłuższych dystansach, a w Oberstdorfie prezentuje wysoką formę (czwarta w skiathlonie i dziewiąta w biegu na 10 kilometrów). 28-latka dwa lata temu w Seefeld zajęła ósme miejsce w biegu na 30 kilometrów łyżwą, a trzy lata temu podczas igrzysk w Pjongczangu biegła po medal na 30 km stylem klasycznym, ale pomyliła trasę i ostatecznie finiszowała na dziewiątej pozycji. W gronie kandydatek do miejsc w czołówce należy także wymienić reprezentantki Rosyjskiej Federacji Narciarskiej, czyli Tatianę Sorinę i Janę Kirpiczenko, Finkę Kristę Parmakoski oraz rodaczki Johaug: Helene Marie Fossesholm i Heidi Weng.

Jutrzejsze zawody, bez względu na to jak się zakończą, będą też wyjątkowe dla Sadie Maubet Bjornsen. Amerykanka po sztafecie poinformowała bowiem, że bieg na dystansie 30 kilometrów stylem klasycznym będzie jej ostatnim startem w karierze i po mistrzostwach świata w Oberstdorfie zamierza przejść na sportową emeryturę.

W gronie 50 startujących zawodniczek zabraknie reprezentantek Polski. Początek rywalizacji o 12:30.

Lista startowa

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej

Źródło: informacja własna