Fot. salomon.com

Rozpoczęte we wtorek mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym – mimo iż nie zostały rozdane jeszcze żadne medale – już dostarczają wielu emocji. Niestety, część z nich ma wymiar wyłącznie pejoratywny i nie wynika z rywalizacji sportowej.

Fot. salomon.com

Najważniejsza tegoroczna impreza narciarzy i narciarek klasycznych nabiera rozpędu. Po dwóch „rozgrzewkowych dniach” już w czwartek rozdane zostaną pierwsze medale czempionatu. Trwające mistrzostwa są jednak inne od dotychczas znanych. Zawodnicy muszą bowiem rywalizować nie tylko z innymi sportowcami, ale i z „niewidzialnym wrogiem”, zwanym „koronawirusem”. Stawić czoła Covidowi próbują także organizatorzy. Niestety, nie zawsze z pożądanym skutkiem…

O tym, że testy na obecność koronawirusa częstokroć „nie mówią prawdy”, przekonali się polscy skoczkowie narciarscy tuż przed rozpoczęciem 69. Turnieju Czterech Skoczni. Tym razem doszło do kolejnej absurdalnej sytuacji, której bohaterem został znany brytyjski biegacz narciarski, Andrew Musgrave.

30-letni zawodnik – mimo regularnie wykonywanych testów pod kątem COVID-19 (za każdym razem dających negatywny wynik) – otrzymał wiadomość, z której wynikało, że przeszedł już koronawirusa. Całe zdarzenie opisał on na swoim profilu na Twitterze. – Testy z paszportu krwi FIS są teraz sprawdzane pod kątem ciał COVID-19. Byłem wczoraj (we wtorek – przyp. red.) bardzo zaskoczony, kiedy otrzymałem maila z informacją, że w moim teście, który wykonano w czwartek, znaleziono przeciwciała. Oznaczało to, że od ostatniej pobranej ode mnie próbki, co miało miejsce w styczniu, musiałem mieć koronawirusa. Od tamtej pory regularnie przechodziłem testy, więc nie mogłem tego zrozumieć! – denerwował się biegacz narciarski.

Dodał on także, że jakiś czas później dostał kolejną wiadomość – tym razem ze sprostowaniem. Okazało się bowiem, że doszło do pomyłki. – Dziś rano (w środę – przyp. red.) obudził mnie email z informacją, że „w laboratorium został popełniony numeryczny błąd w związku z dodatkowym badaniem na obecność przeciwciał” i że w mojej próbce nie było przeciwciał – kontynuował Brytyjczyk.

Na koniec trzykrotny uczestnik igrzysk olimpijskich wyraził obawy co do skuteczności testów. – Czy tylko mnie to niepokoi? Mam wielką nadzieję, że tego typu „numeryczne błędy” nie są popełniane regularnie, szczególnie kiedy dochodzi do analizy testów antydopingowych – zakończył Musgrave.

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej

Źródło: twitter.com