MŚ w Lahti: Tytuł dla Norweżek, ósme miejsce Polek

Reprezentacja Norwegii zdobyła złoty medal w sztafecie 4×5 kilometrów podczas mistrzostw świata w Lahti. Zwyciężczynie, które pobiegły w składzie Maiken Caspersen Falla, Heidi Weng, Astrid Uhrenholdt Jacobsen i Marit Bjoergen, wyprzedziły Szwecję i Finlandię. Polki finiszowały jako ósme.

Pierwsza zmiana czwartkowej sztafety 4×5 kilometrów rozpoczęła się od mocnego ataku Justyny Kowalczyk. Polka starała się narzucić wysokie tempo, aby rozerwać grupę i zapewnić nieco bezpieczniejszą przewagę nad pozostałymi sztafetami. Biegaczka z Kasiny Wielkiej wspólnie z innymi zawodniczkami stworzyła czteroosobową grupę, w skład której wchodziły: Maiken Caspersen Falla, Anna Haag, Aino-Kaisa Saarinen i właśnie Kowalczyk. Ostatnie słowo na tej zmianie należało jednak do mistrzyni świata w sprincie, która na półtora kilometra przed metą przeprowadziła decydujący atak i oderwała się od swoich towarzyszek ucieczki. Kowalczyk dobiegła jako trzecia i przekazała wirtualną “pałeczkę” Ewelinie Marcisz.

Polska biegaczka nie narzucała tempa, którego nie byłaby w stanie wytrzymać. Marcisz biegła swoim równym rytmem, ponosząc kilkusekundowe straty na kolejnych punktach pomiaru. Z przodu toczyła się za to zacięta walka miedzy Skandynawkami. Na prowadzenie wysuwała się Kerttu Niskanen i Charlotte Kalla, ale ich ataki próbowała odpierać prowadząca Heidi Weng. Na drugiej pętli z sił opadła Szwedka, która straciła nieco dystansu do Finki i Norweżki. Na pierwszym miejscu, ku radości miejscowych kibiców, na stadion wbiegły gospodynie. Na drugiej pozycji zmieniły się zawodniczki z Kraju Fiordów, a na trzeciej Szwedki. Ewelina Marcisz straciła minutę i Polki były szóste.

Decydująca dla losów tytułu mistrzowskiego okazała się trzecia zmiana. Laura Mononen na stadionie straciła kontakt z Astrid Uhrenholdt Jacobsen i nie była w stanie utrzymać tempa Norweżki. Dobrze spisała się Kornelia Kubińska, która straciła niewiele ponad 40 sekund do brązowej medalistki biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym. Ostatnia zmiana była już formalnością dla Marit Bjoergen. Utytułowana Norweżka mogła na finiszowej prostej wziąć nawet do ręki flagę i świętować siedemnasty złoty medal mistrzostw świata w karierze.

Sporo emocji przyniosła walka pomiędzy Szwedkami i Finkami. Na stadion jako pierwsza wjeżdżała Krista Parmakoski, ale siłę na finiszu pokazała jedna z najlepszych sprinterek świata – Stina Nilsson. Reprezentantka Trzech Koron wywalczyła swój pierwszy medal na czempionacie globu w Lahti. Gospodynie musiały się zadowolić brązowym medalem. Martyna Galewicz straciła na swojej zmianie dwie pozycje, a Polki ostatecznie ukończyły bieg na ósmym miejscu ze stratą 3:22,0 min.

Wyniki

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.