MŚ w biathlonie – Pokljuka 2021. Trzeci wynik w historii polskiego biathlonu. Tak dobrze nie było od 5 lat. “Mistrzostwa nam sprzyjają”

© Stancik/IBU.

Niebywałą niespodziankę sprawiły nam w sobotę polskie biathlonistki. Sztafeta, którą targały tej zimy różne zmartwienia, wywalczyła szóste miejsce podczas mistrzostw świata. – Rzeczywiście mistrzostwa świata sprzyjają nam – powiedziała nam Kamila Żuk.

© Stancik/IBU

Polskim kibicom sztafeta biathlonistek podczas tegorocznych mistrzostw świata mogła przypominać tę sprzed roku. Polki również nieoczekiwanie zajmowały miejsca w ścisłej czołówce. Wówczas jednak mimo prowadzenia po trzech zmianach, zakończyło się spadkiem na siódmą pozycję. Tym razem nasze zawodniczki poprawiły się o jedną lokatę i zdecydowanie zasługują na brawa. Szczególnie dlatego, że tej zimy nie spisują tak dobrze, jak chociażby przed rokiem.

– Rzeczywiście dotąd tej zimy nasze starty nie wyglądały rewelacyjnie – mówiła dziś po rywalizacji Kamila Żuk. I z prawdą się nie mijam, bo najwyższe miejsce polskiej sztafety w tym sezonie to trzynaste. Tu warto zaznaczyć, że trener Michael Greis próbował jednak różnych ustawień. Dodatkowo zdarzało się, że w ekipie brakowało Moniki Hojnisz-Staręgi. Tym razem jednak szkoleniowiec postawił na Kingę Zbylut, wspomnianą Hojnisz-Staręgę, Żuk oraz Annę Mąkę.

– Faktycznie mistrzostwa świata nam sprzyjają. Ten klimat, atmosfera… i wydaje mi się, że wtedy jest nasz czas, żeby pokazać, co tak naprawdę potrafimy – komentowała dla nas Kamila Żuk tuż po swojej zmianie. – Trzymam kciuki za Anię. Mam nadzieję, że to będzie nasz dzień i uda nam się osiągnąć sukces – zakończyła jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem. Medalu nie było, ale kto śmiał o nim marzyć przed tym startem? Zakończyło się trzecim najlepszym wynikiem polskiej sztafety w historii. Szóste miejsce to wynik słabszy tylko od medalowego występu biało-czerwonej drużyny w 1993 roku (brąz) oraz czwartej lokaty w Oslo 2016.

Szczegółowy program MŚ w biathlonie można znaleźć tutaj.

Więcej o MŚ w Pokljuce znajdziecie klikając poniżej:

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj