MŚ w biathlonie – Pokljuka 2021. Monika Hojnisz-Staręga powalczy o udział w “masówce”. W ostatniej dekadzie tylko raz się nie udało

fot. Mateusz Król

Jutrzejszy bieg indywidualny będzie decydujący dla polskiej ekipy na mistrzostwach globu w Pokljuce. To bowiem ostatnia konkurencja, w której można zdobyć punkty do biegu masowego. Monika Hojnisz-Staręga aktualnie się do tej konkurencji kwalifikuje. Sytuacja nie jest jednak oczywista. 

fot. Mateusz Król

Kluczowy wtorek w Pokljuce

Wtorkowy bieg indywidualny będzie bardzo istotny w kontekście udziału polskich biathlonistek na MŚ w Pokljuce. Rywalizacja na 15 kilometrów to ostatnia szansa, żeby zdobyć punkty do biegu masowego. Start w finałowej konkurencji mistrzowskich zmagań mają zapewniony wszyscy medaliści, a także czołowa piętnastka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pozostałe miejsca zostaną przyznane najlepiej spisującym się zawodnikom podczas imprezy sezonu.

O biegu ze startu wspólnego może myśleć Monika Hojnisz-Staręga. Reprezentantka Polski po zajęciu trzydziestej lokaty w sprincie była drugą rezerwową. Awans na 16. pozycję w biegu pościgowym przesunął ją jednak do grona najlepszej trzydziestki. Aktualnie liderka kadry Michaela Greisa plasuje się na dwudziestym siódmym miejscu w zestawieniu najlepszych do masówki. Polka do tej pory w słoweńskiej miejscowości zgromadziła 36 punktów.

Hojnisz-Staręga musi się bronić

Lokata Moniki nie jest jednak całkowicie bezpieczna. Trzy oczka za 30-letnią zawodniczką plasuje się Austriaczka Dunja Zdouc. Przed nią, jak się wydaje, bardzo dogodna konkurencja. W Anterselvie w biegu indywidualnym zajęła dziesiąte miejsce, strzelając 19/20. Słowaczka Paulina Fiałkowa ma na swoim kocie z kolei 28, a Elisa Gasparin 27 punktów. To pokazuje, że aby być spokojnym o udział Hojnisz-Staręgi podczas ostatnich zawodów w Pokljuce, Polka musi conajmniej nieźle spisać się jutro.

Dla porównania na ubiegłorocznym czempionacie w Anterselvie do zakwalifikowania się do biegu masowego wystarczyło 48 punktów. Wracając do rezultatów Moniki Hojnisz-Staręgi właśnie we Włoszech, można mieć nadzieję, iż zobaczymy ją na liście startowej królewskiej konkurencji. W biegu indywidualnym reprezentantka biało-czerwonych spisała się wtedy bardzo dobrze – zajęła szóste miejsce, będąc jednocześnie o jedno pudło od brązu i dwa od złota.

Ostatnie lata to biegi masowe z Polkami

Polskie akcenty na mistrzostwach świata w rywalizacji kobiet ze startu wspólnego pojawiały się regularnie. W ostatnim dziesięciu latach tylko raz nie oglądaliśmy naszej zawodniczki w tych zmaganiach. Wyjątkiem minionej dekady stanowi sezon 2016/17 i mistrzowska impreza w Hochfilzen. Niestety w podtrzymaniu solidnej passy bardzo trudno będzie miała pomóc Kamila Żuk. 23-latka po sprincie była na liście pierwszą rezerwową. Niestety po słabym występie w biegu pościgowym mistrzyni Europy nie ma w tym zestawieniu.

Szczegółowy program MŚ w biathlonie można znaleźć tutaj.

Więcej o MŚ w Pokljuce znajdziecie klikając poniżej:

Źródło: IBU/informacja własna

Obserwuj