MP w Wiśle. Sensacyjne wyniki jednoseryjnego konkursu. Groźny upadek Kingi Rajdy

fot. M. Król

Tomasz Pilch oraz Kamila Karpiel wywalczyli złote medale mistrzostw Polski w skokach narciarskich. Na skoczni im. Adama Małysza rozegrano tylko po jednej serii konkursowej w rywalizacji kobiet i mężczyzn. Drugą serię pań przerwano po groźnym upadki Kingi Rajdy, którą na noszach zniesiono z zeskoku. 

fot. M. Król

W kontrowersyjnych warunkach odbywały się we wtorek mistrzostwa Polski w skokach narciarskich kobiet i mężczyzn. Silny wiatr zapowiadany był w Wiśle od kilku dni. Taki pojawił się tam od rana, ale prognozy przewidywały delikatne poprawienie sytuacji popołudniu. Tak było, ale nie do końca. Na obiekcie im. Adama Małysz karty rozdawał wiatr. W pierwszej rundzie rywalizacji kobiet najlepiej w tej aurze poradziła sobie Kamila Karpiel. Wracająca do formy zawodniczka Łukasza Kruczka uzyskała 113 metrów i prowadziła przed Kingą Rajdą o 7,9 pkt. Rajda lądowała 3 metry bliżej. Joanna Szwab, która uzyskała również 110 metrów, także sklasyfikowana została na drugiej pozycji. W drugiej serii groźny upadek na bulę zaliczyła Kinga Rajda. Po tej próbie jury zdecydowało anulować drugie serie konkursów kobiet i mężczyzn. Tym samym wyniki pierwszych rund uznano za wiążące.

Tym samym z pierwszego w karierze złota krajowego czempionatu cieszył się Tomasz Pilch, który w pierwszej serii poleciał aż 136 metrów. To dawało mu prowadzenie, a ostatecznie właśnie zwycięstwo. Srebrny medal wywalczył Dawid Kubacki, który z niższej belki uzyskał 126 metrów. Z brązowego medalu zadowolony na pewno był Andrzej Stękała, który skoczył 128,5 metra. Tuż za podium sklasyfikowany został Maciej Kot. W czołowej szóstce znaleźli się jeszcze kolejno Aleksander Zniszczoł oraz Jakub Wolny. Nadspodziewanie nisko uplasowali się Kamil Stoch i Piotr Żyła. Utytułowani zawodnicy zajęli kolejno piętnaste i szesnaste miejsca. Eksperci podkreślali jednak, że technicznie skoki wyglądały dobrze. Jedynie warunki nie pozwoliły na lepsze odległości.

Pełne wyniki

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj