MP w biathlonie. Hojnisz-Staręga zdominowała zmagania w crossie

fot. Mateusz Król

Biathlonowe mistrzostwa Polski w crossie dobiegły końca. Dominatorką tych zmagań okazała się liderka kadry Adama Kołodziejczyka oraz Agnieszki Cyl. Monika Hojnisz-Staręga, o której mowa, wywalczyła trzy złote medale. 

fot. Mateusz Król

Od 2 do 4 lipca w Czarnym Borze odbywały się letnie mistrzostwa Polski w biathlonie. Zawodnicy rywalizowali w crossie (bieg na nogach, a nie nartorolkach czy nartach). Na starcie stanęli najlepsi polscy biathloniści, z kadrą Adama Kołodziejczyka i Agnieszki Cyl oraz zdolnymi juniorami na czele.

Pierwszy dzień z biegami indywidualnymi

Na sam początek zawodnicy rywalizowali o medale w biegu indywidualnym. Wśród pań po tytuł mistrzyni sięgnęła Monika Hojnisz-Staręga. Niespełna 30-letnia biathlonistka trzykrotnie myliła się na strzelnicy. Drugie miejsce zajęła Anna Mąka, która ukończyła zmagania z taką samą skutecznością. Podium uzupełniła Magda Piczura. Reprezentantka klubu BKS WP Kościelisko również trzykrotnie spudłowała. Hojnisz-Staręga na mecie zanotowała nad pozostałymi medalistkami odpowiednio 1:23,4 i 1:44,1 przewagi. Siódma była Marzena Zoriy (skuteczność 19/20) – najlepsza zawodniczka w kategorii juniorskiej.

U panów złoty medal wywalczył Grzegorz Guzik. Doświadczony kadrowicz po pierwszych dwóch strzelaniach pozostawał bezbłędny, jednak ostatecznie, po kolejnych dwóch wizytach na strzelnicy, czterokrotnie spudłował. Wicemistrzostwo kraju zdobył talent polskiego biathlonu Marcin Zawół. Indywidualny wicemistrz świata juniorów młodszych mylił się pięciokrotnie i stracił do Guzika 34,3 sekundy. Tym samym rzecz jasna Zawół sięgnął po złoto w kategorii juniorskiej. Także 5 pudeł miał na swoim koncie trzeci w biegu indywidualnym Andrzej Nędza-Kubiniec (53,6 sekundy straty do zwycięzcy).

Sprinterska sobota

Po biegach indywidualnych przyszedł czas na sprinty. Drugi złoty medal na tym mistrzostwach wywalczyła Hojnisz-Staręga. Liderka kadry narodowej tym razem strzelała ze skutecznością 90 procent. Ze srebrem sobotni start zakończyła Kamila Żuk. Mistrzyni Europy również tylko raz myliła się na strzelnicy i straciła 12,9 sekundy do Moniki. Po brązowy krążek sięgnęła z kolei Kinga Zbylut. 26-letnia zawodniczka musiała biegać dwie karne rundy, a na mecie zanotowała stratę 1:05,2 do triumfatorki. Złoto w kategorii juniorskiej zdobyła Klaudia Topór, która tylko raz spudłowała. W ogólnej klasyfikacji uplasowała się na szóstej pozycji.

W starciu biało-czerwonych biathlonistów ze świetnej strony pokazał się zaledwie 18-letni Konrad Badacz. Złoty medalista MŚ juniorów młodszych ze sztafety trzykrotnie oddał niecelny strzał. Na trasie jednak spisał się bardzo dobrze, co dało mu tytuł mistrza Polski zarówno w kategorii seniorskiej jak i juniorskiej. Warto dodać, że Badacz w przyszłym sezonie pozostanie jeszcze juniorem młodszym na arenie międzynarodowej. Drugi w tym biegu był Wojciech Filip (na strzelnicy 1+1, +0:01,3 straty do Konrada), a trzeci Wojciech Skorusa (0+1, +0:14,5).

Na koniec masówki

Biathloniści zakończyli krajowy czempionat biegiem ze startu wspólnego. I tutaj triumfowała Monika Hojnisz-Staręga, dla której to dziewiętnasty tytuł MP w crossie. Drugi medal podczas tego weekendu wywalczyła Kinga Zbylut. Tym razem zdobyła jednak srebro. Dwukrotnie myląca się na strzelnicy Hojnisz-Staręga na mecie miała nad nią przewagę 1:32,2. 16 sekund za Zbylut bieg ukończyła Natalia Tomaszewska, zdobywając brąz. Monika musiała biegać dwie, a Kinga i Natalia trzy karne rundy.

Mistrzem Polski w biegu ze startu wspólnego został Andrzej Nędza-Kubiniec. 30-latek czterokrotnie spudłował. Mimo ośmiu karnych rund kolejny krążek, ponownie srebrny, do swojego dorobku dołożył Marcin Zawół. 19-letni zawodnik stracił do Nędzy-Kubińca 37,9 sekundy. Trzecie miejsce ze stratą 45 sekund do zwycięzcy zajął Wojciech Skorusa. On zanotował na strzelnicy taką samą skuteczność co triumfator rywalizacji.

Źródło: informacja własna

Obserwuj