Monika Hojnisz-Staręga tłumaczy słaby wynik sztafety

fot. M. Król

fot. M. Król

Polskie biathlonistki nie najlepiej spisały się podczas pierwszy zawodów sztafetowych nowego sezonu. Ekipa w składzie: Gwizdoń, Hojnisz-Staręga, Żuk i Zbylut, zajęła dopiero trzynaste miejsce. – Przed biegiem nie wiedziałyśmy czego się spodziewać. Trzynaste miejsce nie jest zadowalające – powiedziała po zmaganiach Monika Hojnisz-Staręga.

Norweżki odniosły triumf w pierwszej rywalizacji sztafet w sezonie Pucharu Świata 2019/2020. Niespodziankę sprawiły Szwajcarki, które zajęły drugie miejsce. Podium uzupełniły reprezentantki gospodarzy – Szwedki. Polki nie włączyły się do walki o czołowe lokaty i zostały sklasyfikowane na trzynastej pozycji. – Była to nasza pierwsza sztafeta w sezonie, na dodatek pierwsza w takim ustawieniu. Przed biegiem nie wiedziałyśmy czego się spodziewać. Trzynaste miejsce nie jest zadowalające – powiedziała po rywalizacji liderka naszej ekipy – Monika Hojnisz-Staręga.

Jak się okazuje, biało-czerwone biathlonistki nie biegły bez problemów. Szczególnie otwierająca sztafetę Magdalena Gwizdoń. – W sztafecie kluczowa jest pierwsza zmiana. Nie można stracić kontaktu z czołówką. Tymczasem Magda Gwizdoń miała problemy żołądkowe i to było powodem jej słabszej dyspozycji na trasie – przyznała Hojnisz-Staręga, która jako jedyna była bezbłędna w naszej drużynie. – Wiedziałam, że na swojej zmianie mam mocne biegowo zawodniczki. Starałam się równo rozłożyć siły i skupić się głównie na strzelaniu. Widziałam kątem oka, że rywalki pudłują. Chciałam to wykorzystać i z chłodną głową chyba mi się to udało.

Teraz przed biathlonistkami podróż z Szwecji do Austrii. W Hochfilzen zapowiadane są jednak trudne warunki. Synoptycy przewidują, że rywalizacji towarzyszyć ma śnieżyca. – Czekają nas cztery dni wypoczynku, trzeba to dobrze wykorzystać, bo kolejny Puchar Świata to trzy starty pod rząd. Zmęczenie będzie się więc nakładało na siebie. Mam nadzieję, że będę zadowolona ze swojej postawy zarówno na trasie, jak i na strzelnicy. Chcę zbierać kolejne punkty tak by we Francji być pewna startu w biegu masowym – powiedziała trzynasta zawodniczka klasyfikacji PŚ.

Źródło: Polski Związek Biathlonu

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.