Mistrzyni olimpijska wspiera działania Putina. Wierzy w zwycięstwo Rosji

Screen - Youtube

Od kilku tygodni trwa wojna w Ukrainie. Co naturalne, znaczna część środowiska sportowego opowiedziała się przeciwko zbrodniczej działalności Rosji. Są jednak i tacy, którzy nie tyle nie wyrazili swojego sprzeciwu wobec zaistniałej sytuacji, co jawnie popierają postępowanie agresora. Jedną z takich osób jest członkini złotej sztafety olimpijskiej z Pekinu, Weronika Stiepanowa.

Screen – Youtube

„Na pewno wygramy”

Na początku ostatniego tygodnia kwietnia upubliczniono zdjęcia z ceremonii, w trakcie trwania której Władimir Putin wręczył medale rosyjskim sportowcom, którzy brylowali na lutowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Jedną z osób nagrodzonych przez prezydenta Sbornej była Weronika Stiepanowa. Wraz z Julią Stupak, Natalią Niepriajewą i Tatianą Soriną wywalczyła ona złoty medal w biegu sztafetowym.

Podczas uroczystej gali Rosjanka wygłosiła płomienną mowę pochwalną, w której z pełnym uznaniem wypowiadała się na temat działań swego kraju. – W moich oczach Rosja znów stała się silna, dumna i odnosząca sukcesy. Nie wszystkim się to podoba, ale to oczywiste. Jesteśmy na dobrej drodze i na pewno wygramy, tak jak wygraliśmy na igrzyskach olimpijskich w Pekinie – powiedziała szczęśliwa zawodniczka.

Gwiazdy nie kryją oburzenia

Na reakcję środowiska biegów narciarskich nie trzeba było długo czekać. – Widziałam artykuł, w którym opisano, jak spotkała [Weronika Stiepanowa – przyp. red.] Putina i chwaliła go. Pomyślałam, że to chore. (…) Jeśli powrócisz do Putina, to nie jest to zdrowe – przyznała w rozmowie z SVT Sport najlepsza sprinterka ostatniej zimy, Maja Dahlqvist.

W podobnym tonie co Szwedka wypowiedziała się także przedstawicielka norweskiej drużyny. – To trochę szokujące i dość dalekie od tego, co widzimy z zewnątrz. Trudno uwierzyć, że sama wymyśla te opinie. Ma nieco inny obraz sytuacji niż my. Prawdopodobnie nie zobaczą tego, co my – powiedziała Lotta Udnes Weng.

„Należy odróżnić politykę od sportu”

Dziennikarze vg.no zapytali młodszą kuzynkę Heidi Weng, jak wyobraża sobie przyszłą rywalizację z osobami pokroju Weroniki Stiepanowej. – Nie myślałam o tym zbyt wiele. Uważam, że należy odróżnić politykę od sportu, ale wydaje mi się też, że w Rosji i w innych krajach jest to dość płynne – stwierdziła norweska zawodniczka.

Zwróciła ona także uwagę na postawę innych Rosjan. – Wolelibyśmy, żeby się zdystansowali, ale trzeba to też zobaczyć z ich punktu widzenia. Widać, że ludzie, którzy odznaczyli się odwagą, nie mieli potem tak łatwo – dodała biegaczka.

Źródło: expressen.se, SVT Sport, vg.no