Mistrz świata zaatakował Lundby. Chodzi o “Taniec z Gwiazdami”

fot. M. Król

Nie milkną echa występu Maren Lundby w norweskiej edycji Tańca z Gwiazdami. Głos w sprawie zabrał legendarny narciarz z tego kraju – Emil Iversen, który uważa wybór swojej rodaczki za “bardzo nieprofesjonalny”. Z kolei sama zawodniczka z przekąsem stara się odpierać zarzuty skierowane w jej stronę.

fot. M. Król

Miniony sezon zimowy przez długi czas nie układał się po myśli Maren Lundby. Utytułowana Norweżka na pierwszy poważniejszy sukces musiała poczekać aż do Mistrzostw Świata w Oberstdorfie, gdzie najpierw podczas rywalizacji na skoczni normalny zdobyła srebrny medal, a następnie na obiekcie dużym sięgnęła po złoto. Ponadto, srebrny krążek wywalczyła również podczas rywalizacji mikstów. Sezon zimowy trzykrotna zdobywczyni Kryształowej Kuli zakończyła jednak dopiero na 8. miejscu, nie zaliczając ani jednego pucharowego podium.

27-latka, w obliczu doświadczeń z poprzednich lat postanowiła rozpocząć przygotowania do sezonu olimpijskiego w mocno nietypowy sposób, ograniczając pobyt na skoczni do absolutnego minimum. Norweżka całą swoją energię skupiła na występie w norweskiej edycji Tańca z Gwiazdami. Decyzja zwyciężczyni 30 pucharowych konkursów wywołała niemałe kontrowersje w ojczyźnie zawodniczki. Sceptyczny co do wyboru dwukrotnej indywidualnej mistrzyni świata był m.in. były rekordzista świata – Johann Remen Evensen. Więcej zrozumienia okazali za to Anders Jacobsen, czy trener kobiecej reprezentacji Kraju Wikingów – Christian Meyer. – Ludzie mają prawo myśleć, co chcą, ale nie marnujmy swojej energii na komentowanie decyzji innych, którzy doskonale wiedzą, co robią- stwierdził szkoleniowiec Lundby.

Emil Iversen: “To bardzo nieprofesjonalne”

Prawdziwą burzę wywołała za to wypowiedź utytułowanego norweskiego narciarza- Emila Iversena. – To bardzo nieprofesjonalne. Nie otrzymałbym zgody ze strony trenera na coś takiego. Udział w takich programach nie świadczy o profesjonalnym podejściu ze strony sportowca. To może poczekać do zakończenia kariery- powiedział, nie przebierając w słowach.

Cięta riposta Lundby i skrucha Iversena

Do opinii kolegi z tras biegowych odniosła się również sama zainteresowana. – Rozumiem krytyczne głosy, jednak tak się składa, że ja sama wiem najlepiej, czego mi potrzeba, aby być najlepszą na świecie. To moje decyzje. Możliwe, że Emil jest trochę zazdrosny, że nie został zaproszony do programu. Chętnie zaproszę go na trening taneczny lub kawę, jeśli chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o tańcu. Może też chciałby wskazówek jak zdobyć złoto olimpijskie?- napisała kąśliwym tonem Lundby w wiadomości SMS do dziennikarzy NRK.

Po słowach Lundby Iversen zabrał głos w sprawie po raz kolejny, tym razem odnosząc się do niej z nieco innej perspektywy. – Ucieszę się, jeśli droga obrana przez Maren okaże się słuszna. Dobrze, że próbuje. Może właśnie o to chodzi, żeby jesienią zająć się telewizją i spotkaniami towarzyskimi? Jeśli takie działanie przyniesie efekt to zgłoszę się do programu w przyszłym roku. W dalszym ciągu nie sądzę jednak, że jest to najlepsza droga – dodał Iversen, któremu w swojej karierze nie było dane cieszyć się z jakiegokolwiek olimpijskiego krążka.

Przypomnijmy, że początek sezonu zimowego w wykonaniu pań zaplanowano na 4 grudnia w norweskim Lillehammer.

źródło: NRK