Michal Doleżal ocenia występ swoich podopiecznych w konkursie drużynowym w Zakopanem: “Jest okej”

fot. J. Jędrasiak

Polscy skoczkowie. po raz kolejny zajęli miejsce na podium w konkursie drużynowym. W Wiśle było to miejsce trzecie, natomiast w Zakopanem tym razem Biało-Czerwona eskadra zajęła drugie miejsce. Jak swoich zawodników oceniał Michal Doleżal ?

fot. J. Jędrasiak

Odczuwa Pan niedosyt po tym konkursie ?

Michal Doleżal: Na pewno, ale w skokach tak jest, widzieliśmy 30 punktów przewagi i szybko ta przewaga zmalała. Osiem bardzo dobrych skoków zawodnicy oddali, no cóż mamy drugie miejsce i trzeba się z tego cieszyć. Jest okej.

Co się stało w skokach Kamila, a szczególnie Andrzeja, wszystkim nam wydawało się, że będzie on daleko skakał ?

Tak to prawda, już wczoraj pokazywał Andrzej dobrą formę, w drugim skoku nie zagrały razem ze skokiem warunki. Zaraz za bulą było widać jak się zrobiło takie wietrzne zawirowanie i go wpuściło w takie warunki. Kamil też na dole nie miał takich warunków jakich byśmy sobie życzyli, ale skoki były dużo lepsze niż wczoraj.

Jak wpłynęła na zespół ta wczorajsza dyskwalifikacja Piotra Żyły ?

Nie wpłynęła, nawet sprawdziliśmy kto się z tego zaśmiał, wiemy jak Piotrek to odebrał – normalnie. trzeba to zaakceptować, ponieważ doszło w końcu do pomiaru i nie było przepisowo, dlatego dyskwalifikacja, ale żadnego wpływu to nie miało, ani na drużynę, ani na Piotra.

Czy da się tak zadziałać, by podobna sytuacja nie miała miejsca ? To jest przypadek, czy coś trzeba dopracować ?

To jest coś co trzeba dopracować, też chodzi o samego zawodnika, ponieważ wszystko to się trenuje, w dokładnym miejscu się musi zgadzać pasek, wystarczy że zawodnik inaczej stanie, w innym miejscu i już jest wszystko inaczej. Kombinezony wszyscy robią na limicie i takie sytuacje zdarzają się nie tylko u nas.

Skaczemy zdecydowanie najlepszą czwórką, czy jest ktoś kto jest bliski i trener w związku z tym ma czasami chwilę zastanowienia kogo wziąć czwartego do drużyny ?

Nie, zdecydowanie najlepszą czwórką skakaliśmy. Bardzo dobre wyniki tydzień temu pokazywał Kuba, i gdyby tak dalej skakał, wybór nie byłby tak oczywisty. Jednak bez przerwy do tego dążymy, by w kadrze było jak najwięcej zawodników skaczących na najwyższym poziomie.

Z Zakopanego dla Sportsinwinter.pl

Mateusz Król