ME w saneczkarstwie: Faworyci – dwójki

fot.pap.pl
fot.pap.pl

Rywalizację na mistrzostwach Europy w Konigssee rozpoczną zawody w dwójkach. Poznajmy faworytów zawodów w tej konkurencji.

Niemcy czy Niemcy a może Niemcy?

Najważniejszym pytaniem przez zmaganiami dwójek jest to czy na podium staną 3 niemieckie duety. Głównymi faworytami są Toni Eggert/Sascha Benecken, którzy prowadzą w klasyfikacji łącznej Pucharu Świata. W tym sezonie Ci niemieccy saneczkarze wygrali 5 z 6 zawodów pucharowych. Eggert z Beneckenem w Konigssee będą bronić tytułu sprzed roku wywalczonego w Altenbergu. O drugi w karierze tytuł mistrzów Starego Kontynentu powalczą Tobias Wendl i Tobias Artl. Ten sezon nie jest dla nich najlepszy, gdyż wygrali tylko raz. Jednak atutem Wendla i Artla jest to, że wystartują na swoim ulubionym torze. Kto może zagrozić wymienionym wyżej duetom? Jedynie chyba inna niemiecka dwójka Robin Geueke/David Gamm. W tym sezonie młodzi Niemcy pokonali już raz Wendla i Artla i są na 3. lokacie w generalce. Dwie najlepsze dwójki na świecie mają godnych następców.

Łotewscy bracia

Bracia Andris i Juris Sics zajmowali już 3. miejsca na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy i klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Rok temu w Altenbergu Łotysze zajęli 5. miejsce. Sicsowie liczą szczególnie na dobry start w sztafecie, gdzie Łotwa powalczy o medal.

Inni faworyci

W czołowej dziesiątce mistrzostw Europy powinni uplasować się także Włosi Christian Oberstolz/Patrick Gruber i Ludwig Rieder/Patrick Rastner oraz Łotysze Oskars Gudramovics/Peters Kalnins. Groźne powinny być także duety z Rosji Andriej Bogdanow/Andriej Medwedew i Aleksander Denisiew/Wladislaw Antonow. Zawody w Konigssee to nie tylko ME, ale także zawody Pucharu Świata, w których wystartują także zawodnicy spoza Europy. Będą to m.in. Amerykanie Matt Mortensen i Jayson Terdiman.

Polacy

Tor w Konigssee jest ulubiony dla Wojciecha Chmielewskiego i Jakuba Kowalewskiego. Rok temu Polacy zajęli 13. miejsce. Na najbliższych mistrzostwach trener kadry Marek Skowroński liczy na miejsce naszych saneczkarzy w pierwszej dziesiątce. W tej edycji Pucharu Świata nasza dwójka zajęła 10. miejsce w Winterbergu i to dwa razy. Nie pozostaje nam nic innego tylko trzymać kciuki za naszych zawodników.

źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.