Mateusz Wantulok: Wykonana przez nas praca, przynosi zamierzone efekty

P1050647-Copy-Copy

W ubiegły weekend na skoczni i na trasie biegowej w Szczyrku odbyły się Letnie Mistrzostwa Polski w kombinacji norweskiej. Trener kadry młodzieżowej Mateusz Wantulok nie krył zadowolenia z postawy swoich podopiecznych po zawodach. 

Przypomnijmy, iż mistrzem Polski w kombinacji norweskiej został Adam Cieślar, przed Pawłem Słowiokiem i Szczepanem Kupczakiem.
– Jesteśmy zadowoleni z chłopaków. Z każdym startem spisują się coraz lepiej, a wykonana przez nas praca, przynosi zamierzone efekty – mówi trener kadry. – Każdy z nich wykonał swoje zadanie i można powiedzieć, że nie było niespodzianek, jeżeli chodzi o podział miejsc na podium – dodaje Wantulok.

Dobrą formą na skoczni popisał się Szczepan Kupczak, który po skoku na 105 metrów, wyprzedził Adama Cieślara o 10,5 pkt.
– Na skoczni bardzo dobrze spisał się Szczepan Kupczak. Oddał taki skok na jaki było go stać. Natomiast Adam z Pawłem obydwaj troszkę spóźnili te skoki, bo odległości byłyby na pewno dłuższe. Co do biegu to troszkę dzisiaj Szczepan nie trafił swojego dnia, stać było go na więcej – ocenia trener.

Najbliższe plany naszych kombinatorów to wyjazd na zgrupowanie na lodowiec.
– W środę jedziemy do Ramsau na lodowiec, gdzie będziemy 10-11 dni. Mamy w planie spokojny trening u góry, a na dole będziemy stawiać mocniejsze akcenty, jeżeli chodzi o siłę. Głównie będzie to obóz kondycyjny. Tam nie będziemy skakać, dopiero po powrocie z Ramsau poskaczemy w Szczyrku lub w Wiśle. Mamy nawet plany skakać na tej skoczni HS-44. Będzie to nasz pierwszy i ostatni obóz na lodowcu. Potem mamy w planach dwukrotny obóz w Oberhofie na torach lodowych i bieganie w tunelu – podsumowuje trener Mateusz Wantulok.

Liczymy na to, że tej zimy nasi kombinatorzy błysną dobrą formą i sukcesywnie będą walczyć o punkty Pucharu Świata. Trzymamy kciuki!

źródło: pzn.pl 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.