Maryna Gąsienica-Daniel wystartuje w finałach PŚ? To wciąż niepewne

fot. Andrea Miola ©

Maryna Gąsienica-Daniel po swoim najlepszym sezonie w karierze, zakwalifikowała się po raz pierwszy do udziału w finałach Pucharu Świata, które zarezerwowane są tylko dla najlepszych. Niestety po upadku, który przydarzył jej się podczas zawodów w Jasnej, Polka nie jest jeszcze w pełni sił i jej udział w ostatnim gigancie sezonu 2020/2021 nie jest pewny. Decyzja o występie polskiej zawodniczki ma zapaść później. 

fot. Andrea Miola ©

Maryna Gąsienica-Daniel wciąż nie jest pewna udziału w finałach alpejskiego Pucharu Świata w Lenzerheide, które odbywają się w tym tygodniu. W tym przypadku powodem jest stan zdrowotny Polki, która walcząc o podium Pucharu Świata w Jasnej półtora tygodnia temu, zaliczyła upadek w drugim przejeździe giganta i doznała złamania żeber. Choć po raz pierwszy w karierze udało jej się zakwalifikować do finałów to może okazać się, że z powodu kontuzji będzie musiała odpuścić te zawody, które przeznaczone są wyłącznie dla światowej czołówki. Prawo startu w finałach ma bowiem tylko 25 najlepszych zawodniczek w danej konkurencji, a także mistrzyni świata juniorek i alpejki, które w klasyfikacji generalnej uzbierały w sumie przynajmniej 500 punktów. Maryna spełnia pierwszy z wymogów, gdyż w klasyfikacji gigantowej Pucharu Świata plasuje się na 15. miejscu.

Na występ reprezentantki Polski w finałach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim czekamy już od 2007 roku. Wówczas w ostatnim slalomie sezonu 2006/2007 wystąpiła Katarzyna Karasińska. Co ciekawe, tamten finał również miał miejsce w Lenzerheide, tak jak w tym roku. W kończących slalomowy sezon zawodach Katarzyna Karasińska zajęła 14. miejsce, a w klasyfikacji łącznej slalomu była 22.

Jak udało się nam dowiedzieć od trenera Maryny Gąsienicy-Daniel, Marcina Orłowskiego, nie jest jeszcze pewne czy polska zawodniczka w ogóle wystartuje w Szwajcarii. – Decyzja jeszcze nie zapadła – zdradził nam szkoleniowiec najlepszej polskiej alpejki. Choć stan zdrowia Maryny poprawia się z dnia na dzień to może okazać się to niewystarczające, aby Polka wykurowała się do niedzieli, bo właśnie na ten dzień zaplanowany jest slalom gigant kobiet. Wiadomo, że polska ekipa wybiera się do Lenzerheide, a tam decyzja o starcie może zapaść nawet na dzień przed zawodami.

Źródło: własne