Marit Bjoergen: Tęsknimy za Therese

fot. sport.dziennik.pl

fot. sport.dziennik.pl
fot. sport.dziennik.pl

Marit Bjoergen miała w Beitostølen po raz pierwszy od narodzin dziecka zaprezentować się norweskiej publiczności. 36-latka wycofała się jednak z zawodów z powodu przeziębienia, ale nieco wcześniej odpowiedziała dziennikarzom norweskiej stacji NRK o obawach, jakie ma w związku z karą dla Therese Johaug.

Marit Bjoergen w rozmowie z norweskimi dziennikarzami odpowiadała na pytania o swój stan zdrowia w związku z rezygnacją z piątkowych zawodów. Utytułowana narciarka nie uniknęła także pytań o Therese Johaug i jednocześnie wyraziła swoje obawy co do długości kary dla swojej młodszej koleżanki. – Jeśli chodzi o karę dla Therese, to obawiam się najgorszego, czyli utraty całego sezonu – mówi Bjoergen. – Jesteśmy w stałym kontakcie, a w ostatni piątek byłam razem z nią na wycieczce narciarskiej – dodaje.

36-letnia biegaczka przyznała, że ciężko jej było przyzwyczaić się do nieobecności Johaug na zgrupowaniach kadry. – Oczywiście, że tęsknimy za Therese. Wiemy jednak, że trudno jej będzie patrzeć tak z boku, jak my startujemy. Rywalizacja bez niej to już nie jest to samo – zaznaczyła Bjoergen w rozmowie z NRK.

Multimedalistka mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich musi teraz łączyć dwie role – matki i biegaczki narciarskiej. Norweżka w wielu wywiadach podkreślała, że w jej życiu zmieniły się priorytety i teraz rywalizacja na trasach biegowych nie jest dla niej najważniejsza, a najwięcej czasu chciałaby poświęcać swojemu synowi Mariusowi. – Nie mogę być tam, gdzie byłam wcześniej, bo mam inną sytuację życiową. Chciałabym poświęcać swoim młodszym koleżankom więcej czasu, ale teraźniejszość jest inna – zakończyła Norweżka.

Źródło: NRK

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.