Marit Bjoergen: Jestem jedną z faworytek

fot. sport.dziennik.pl

fot. sport.dziennik.pl
fot. sport.dziennik.pl

Marit Bjoergen jest w coraz lepszej dyspozycji. Norweżka udowodniła to w miniony weekend w Falun, gdzie wygrała bieg masowy na 15 kilometrów stylem klasycznym, pokonując na finiszu swoją młodszą koleżankę Ingvild Flugstad Oestberg.

Marit Bjoergen od początku sezonu jest w wysokiej formie, a największe szanse na sukcesy ma w konkurencjach wytrzymałościowych. Norweżka straciła nieco ze swojej szybkości, którą imponowała w poprzednich latach, ale w sprintach nadal jest groźna, mimo tego, że w dotychczasowych startach nie udało jej się jeszcze awansować do finału tej konkurencji. 36-latka uważa jednak, że jest dobrze przygotowana do mistrzostw świata. – Tak naprawdę pozostało mi już tylko doszlifowanie detali. W skali jeden do dziesięciu swoją dyspozycję mogłabym ocenić na poziomie 8-9 – mówi Bjoergen.

Norweska biegaczka przyznała również, że w sezonie przygotowawczym miała wiele problemów, które utrudniały jej jak najlepsze przygotowanie się do imprezy docelowej, którymi będą mistrzostwa świata w Lahti. – To była bardzo trudna droga, walka ze sobą i z czasem, czym rzadko dzieliłam się z mediami. Po porodzie chciałam zbyt szybko powrócić do rywalizacji i moje ciało zaprotestowało. Czułam jednak, że posiadam wieloletnią, solidną bazę treningową. Dopiero ostatnie zwycięstwa dodały mi pewności siebie i czuję teraz zapach walki o medale. Powiem nieskromnie, że jestem jedną z faworytek – tłumaczy Bjoergen.

Multimedalistka mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich w ten weekend nie wystartuje w Pucharze Świata i nie będzie miała okazji, aby poprawić swój rekord zwycięstw w zawodach najwyższej rangi, który obecnie wynosi 105 triumfów. Norweżka pojawi się na mistrzostwach kraju, w których wystartuje cała czołówka zawodników z Kraju Fiordów. Bjoergen planuje wystartować na dystansie 10 kilometrów klasykiem i w biegu łączonym 7,5 + 7,5 kilometra. Później 36-latka uda się do Davos, gdzie będzie przebywać w towarzystwie rodziny. – Potrzebuję wyciszenia przed mistrzostwami i dlatego wybrałam przygotowania rodzinne. Reszta reprezentacji wybierze się do Sjusjoen – zakończyła Marit Bjoergen.

Źródło: PAP, sport.pl

Latest posts by Daniel Topczewski (see all)

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.