Maciej Kot: Skakanie w żółtej koszulce zawsze jest przyjemne

Maciej Kot

Niedawno kadra narodowa skoczków narciarskich zakończyła kilkudniowe zgrupowanie w słoweńskiej Planicy. Parę słów o jego przebiegu opowiedział obecny lider klasyfikacji generalnej letniej grand prix Maciej Kot.

Zawodnicy trenujący ze Stefanem Horngacherem podczas zgrupowania musieli zmierzyć się z dwoma obiektami HS-72 i HS-125. Miało to na celu przyzwyczajanie podopiecznych do szybkich zmian w sposobie skakania pomiędzy dużymi, a małymi obiektami. – Między skocznią w Hinzenbach, która jest najmniejszym obiektem w kalendarzu, a skocznią w Klingenthal przeskok jest bardzo duży. Mogliśmy przetrenować szybką zmianę skoczni.- opowiada Kot. Lider klasyfikacji przyznaje, że te zgrupowanie pomogło mu dopracować kilka szczegółów – Teraz głównie pracowałem nad symetrią dojazdu i lotu i myślę, że to bardzo się poprawiło. Liczę, że doda mi to troszkę metrów- przyznaje. Maciej Kot nie pojawiał się na ostatnich konkursach Letniej Grand Prix, co spowodowało, iż ma on teraz jeszcze większą chęć i motywację do zaciętej rywalizacji w dwóch ostatnich konkursach. Sam przyznaje, że dobrze zrobiła mu ta przerwa. – Głód skakania jest na pewno bardzo ważny i to też pomaga w oddawaniu dobrych skoków. Jest wtedy chęć, radość i wszystko łatwiej przychodzi. W końcu przed nami zawody i to dla nas coś radosnego, miłego.- przekonuje. Absencja w ostatnich kilku konkursach spowodowało, iż rywalizacja na koniec będzie bardzo zacięta. Różnica punktowa między zawodnikami walczącymi o zwycięstwo w całym cyklu jest na pewno mniejsza niż wcześniej jednak sam zainteresowany triumfem sezonu letniego uważa że nic nie jest jeszcze przesądzone. – Skakanie w żółtej koszulce zawsze jest przyjemne i dla mnie walka o końcowe zwycięstwo to dodatkowy dreszczyk emocji. A tych na pewno nie braknie. Najlepsze podejście to koncentrować się na każdych zawodach, każdym skoku z osobna. A jeśli te pojedyncze skoki, konkursy będą dobre w moim wykonaniu, to wtedy będziemy się zastanawiać nad rozdaniem nagród. – opowiada podopieczny Stefana Horngachera.

Źródło: pzn.pl/ Alicja Kosman

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.