Maciej Kot: Pozycja dojazdowa była ustabilizowana

dscn4836-kopiowanie
fot. Franciszek Damboń

Maciej Kot podczas Mistrzostw Polski w Zakopanem ustanowił nowy nieoficjalny rekord (139 metrów) na zmodernizowanej  Wielkiej Krokwi. Naszemu redaktorowi udało się porozmawiać z Kotem o jego skokach oraz o zbliżającym się Turnieju Czterech Skoczni.

Maciej Kot wywalczył brązowy medal na Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Zakopanem. Walkę o wyższą lokatę przekreślił skok 120-metrowy, który oddał w pierwszej serii. Jednak Kot wie, jaki błąd popełnił. – Trochę skrzywiło mnie za progiem. To jest mały błąd, jednak ma duże skutki, jeśli chodzi o metry – powiedział triumfator Letniej Grand Prix.

Kadrowicz Stefana Horngachera powiedział również, że nie miał problemów z pozycją dojazdową, który wystąpił podczas konkursów Pucharu Świata w Engelbergu. – Pozycja dojazdowa była ustabilizowana. Nad tym pracowaliśmy cały czas na obozie. Wprowadziliśmy drobne kosmetyczne zmiany – podkreślił Maciej Kot.

Już za kilka dni rusza 65 edycja Turnieju Czterech Skoczni, gdzie Kot wraz z pozostałymi reprezentantami Polski będzie rywalizować o czołowe lokaty. Maciej Kot jest bardzo zadowolony, że mistrzostwa odbyły się właśnie w takim momencie. Po kilkudniowej przerwie związanej ze świętami Bożego Narodzenia jest to przetarcie przed ważnym turniejem, by później nie odczuwać szoku. – Myślę, że najważniejszym był ten ostatni skok. Żeby dobrym skokiem zakończyć i z takim myśleniem pojechać na turniej – opowiedział reprezentant Polski.

Maciej Kot po zdobyciu brązowego medalu na MP w Zakopanem

Z Zakopanego dla Sportsinwinter.pl – Franciszek Damboń

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.