Maciej Kot po MP w Wiśle: Znaleźliśmy rozwiązania dla paru problemów

Maciej Kot po treningach w Zakopanem i wtorkowych zawodach o Mistrzostwo Polski w Wiśle-Malince jest już dużo spokojniejszy o swoje skoki. Mówi o znalezieniu nadziei potrzebnej do walki o wysokie pozycje w nadchodzącym Turnieju Czterech Skoczni.

26-latek zajął w wiślańskim Konkursie Świątecznym 5 miejsce po uzyskaniu 115,5 i 111 metrów. Jednym z elementów, które rzucały się w oczy przy jego próbach to nienajlepsze lądowanie, z którego nie był zadowolony także sam zawodnik. – Chciałem ciągnąć te skoki maksymalnie – stwierdził. – Mógłbym wylądować dwa metry wcześniej pięknym telemarkiem, ale ze względu na to, że te odległośći nie były dobre, to chciałem je ratować, co odbiło się na stylu – tłumaczył 4 zawodnik 65 Turnieju Czterech Skoczni.

Kot wypowiedział się także o swoich trudnościach z przebijaniem się do ścisłej czołówki zawodów Pucharu Świata. – W zeszłym sezonie często nawet, gdy skoki nie były najlepsze, to zajmowane pozycje pozostawały dobre. Teraz to się zdecydowanie zmieniło i o wiele ciężej jest mi przeciwstawić się zarówno formie rywali, jak i trudnym warunkom – mówił drużynowy mistrz świata z Lahti.

Skoczek z Limanowej podkreślał jednak, że zgrupowanie jakie członkowie wszystkich kadr odbyli w Zakopanem i oddane na zmodernizowanej Wielkiej Krokwi skoki wlały w nich sporo optymizmu. – Udało się znaleźć spokój, na którym mi zależało, a także oddać parę skoków treningowych, przy których próbowaliśmy nowych rozwiązań, mających pozwolić nam na zwalczenie paru problemów – zdradził.

Młodszy z braci Kotów jest już także gotowy na rywalizację w rozpoczynającym się za 3 dni w Oberstdorfie Turnieju Czterech Skoczni. – To jest zawsze większa presja, bo przyjeżdża tam dużo mediów, czuć prestiż i trud tych zawodów – opisywał Polak. – Moja forma zazwyczaj zwyżkuje od zawodów w Garmisch, więc liczę, że i tym razem spiszę się tam dobrze i dalej będzie szło już tylko lepiej. Jeszcze nic nie jest stracone, będzie trzeba atakować, ale wierzę w to, że wszystko się uda – podsumował.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,

Franciszek Damboń

1 thought on “Maciej Kot po MP w Wiśle: Znaleźliśmy rozwiązania dla paru problemów

  1. bardzo krnabra wypowiedz Za nasze pieniadze szkolimy buca ktory wygrzewa sie w cieplych krajach i wysla foty jaki z niego plejboy a trenowac trzeba a sie nie chce SKOKI DLA CIEBIE TO JUZ PRZESZLOSC zajmij sie dalej gwiazdorzeniem bo to wychodzi ci najlepiej Dotyczy to pana Macieja Kota

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.