Maciej Kot ostro o trenerach. Co na to Tajner?

SAM_3006Nie milkną echa po ogłoszeniu składu kadr narodowych w skokach narciarskich. Największe emocje budzi nieobecność Macieja Kota w kadrze A. Skoczek dość kontrowersyjnie wypowiedział się o trenerach na łamach Przeglądu Sportowego. Prezes Tajner uważa, że jego zachowanie jest uwarunkowane charakterologicznie. 

Miniony sezon nie był udany dla Macieja Kota. Siódmy zawodnik Igrzysk Olimpijskich w Sochi zdobył ostatniej zimy zaledwie 17 punktów i nie pojechał na mistrzostwa świata. Słabsza forma przyczyniła się do tego, że zabrakło go w kadrze A na najbliższy sezon. Maciek będzie teraz trenował pod okiem Macieja Maciusiaka (kadra B). Skoczek powiedział nam, że nie traktuje tego jako absolutnego spadku, a bardziej jako motywację do działania. Na łamach Przeglądu Sportowego dość krytycznie wypowiedział się o polskich sztabach szkoleniowych. – Dzisiaj wniosek jest taki, że trenerzy w ogóle nie przyznają się do błędów – żalił się Kamilowi Wolnickiemu. – Że oni zrobili wszystko jak trzeba, tylko zawodnicy są “be” i trzeba ich wymieniać.

W tym samym wywiadzie skoczek z Zakopanego przyznał, że jego zdaniem polskie skoki narciarskie nie rozwijają się. Postanowiliśmy o komentarz w tej sprawie zapytać Apoloniusza Tajnera. Prezes PZN nie chciał wypowiadać się odnośnie konkretnej wypowiedzi, ale takiego obrazu, jaki przedstawił skoczek, zdaje się – nie widzi. Przyznał jednak, że Maciej jest człowiekiem, który szuka winnych swoich niepowodzeń, a sukcesy uważa za swoją zasługę. – Szukanie winnych do niczego nie prowadzi – tłumaczył były trener Adama Małysza. Skoki są dyscypliną, której nie da się do końca odkryć. Zdaje się, że ta słabsza forma musi wystąpić u każdego zawodnika. I nie warto osądzać, kto winę ponosi największą. Ot tak, “wrzucamy na luz”…

[Rozmowa z Apoloniuszem Tajnerem]

Źródło: Przegląd Sportowy / Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: