Maciej Kot o wygranej Semenica: “Wczoraj był tłem dla innych zawodników, a dzisiaj wygrywa”

Maciej Kot dzięki świetnemu skokowi w drugiej serii zajął w dzisiejszym konkursie 14.miejsce. Nasz zawodnik był zadowolony ze swoich skoków ale podkreślał przede wszystkim, że był to dzień Stefana Huli. 

Kot był zaskoczony wygraną Słoweńca Anze Semenica i rozczarowany brakiem awansu do drugiej serii swojego kolegi z drużyny Kamila Stocha. – Szalony konkurs. Bardzo szkoda mi Kamila i to pokazuje jak bardzo szalony i nieprzewidywalny to był konkurs. Z drugiej strony Anze Semenic w ogóle nie skakał, był tłem dla innych zawodników, a dzisiaj wygrywa i to pokazuje jak nieprzewidywalne są skoki narciarskie. Trzeba mieć szczęście i czasami musi być po prostu ten dzień. Niestety to nie był dzisiaj dzień Kamila ale Stefana Huli. Nie stanął na podium ale czwarte miejsce, czapki z głów. Szkoda, że nie podium, bo naprawdę mu się należało – komentował tuż po zawodach.

Przede wszystkim Kot zadowolony był ze swoich skoków i postępu jaki zrobił w ostatnim czasie. – To były dobre skoki. Szczególnie cieszy mnie ten drugi. W pierwszym nie miałem korzystnych warunków, ale w drugiej serii do dobrego skoku doszły dobre warunki i miałem przede wszystkim radość z odległości i z tego, że mogłem objąć prowadzenie. Może to nie było jeszcze sto procent Maćka Kota ale było blisko. Poczułem taką fajną energię, wyszedłem wysoko z progu i ten skok był w końcu daleki. Myślę, że to było tak 85 procent mnie. Jest jeszcze rezerwa. Jeżeli chodzi o takie samopoczucie, podejście i strefę mentalną to jest już 100 procent – mówił.

Maciej przyznał również, że skoczkowie obawiali się, że dzisiejszy konkurs w ogóle się nie odbędzie. – Gdzieś dochodziły do nas głosy, że może nie być serii próbnej i szczerze mówiąc prawie spóźniliśmy się na nią bo tak długo zwlekaliśmy z wyjazdem. To była dobra decyzja, żeby do końca czekać. Na szczęście nie wiało na tyle, żeby odwołać konkurs. Fajnie, że się odbył dla kibiców i dla nas – dodał.

Bardzo szkoda było mu miejsca tuż za podium Stefana Huli. – Ja poszedłem do niego z przekonaniem, że wygra. Nawet mówiłem Adamowi kiedy została trójka: Adam, zobaczysz Stefan to dziś wygra. Wierzyłem w to i wiedziałem, że go na to stać. Jeżeli jego dobry skok zgrałby się z dobrymi warunkami, to by to wygrał – zakończył.

Z Zakopanego dla Sportsinwinter.pl
Anna Felska 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.