LOTOS Cup: Kolejna edycja za nami!

fot. Alicja Kosman / PZN
fot. Alicja Kosman / PZN

Jedenasta edycja Narodowego Programu Rozwoju Skoków Narciarskich “Szukamy Następców Mistrza” – LOTOS Cup 2015 w skokach narciarskich przeszła do historii. Finisz nastąpił w sobotę na najnowocześniejszym w Polsce kompleksie skoczni w Szczyrku Skalitem.

Niezwykle ciekawie ułożyła się rywalizacja w kategorii Junior E. Pierwsze konkursy LOTOS Cup zdominował Jan Rzadkosz z TS Wisła Zakopane, natomiast później wysoką formę złapał Jan Bukowski z AZS Zakopane, wygrywając trzy konkursy z rzędu i zbliżając się do lidera cyklu na zaledwie pięć punktów. Zdecydować miał zatem ostatni konkurs LOTOS Cup. W pierwszej serii wszystko układało się po myśli Bukowskiego, który skoczył 41 metrów i prowadził w zawodach. Rzadkosz lądował dwa metry bliżej i był załamany po swoim skoku. Szczęście uśmiechnęło się jednak do niego w finałowej serii. Bukowski skoczył jeszcze dalej, osiągając 43 metry, jednak nie utrzymał równowagi po wylądowaniu i przewrócił się, zaprzepaszczając szansę na żółtą koszulkę lidera LOTOS Cup. Zajął dopiero szóste miejsce, podczas gdy Rzadkosz (40,5 m) został sklasyfikowany na czwartej pozycji. Zawody wygrał Stanisław Majerczyk z TS Wisła Zakopane (40 i 40 m), nieznacznie wyprzedzając Jana Habdasa (LKS Klimczok Bystra) i Sebastiana Zygmuntowicza (WKS Zakopane).

Klasyfikację generalną Juniora E wygrał zatem Rzadkosz, pokonując Bukowskiego o 15 punktów, natomiast trzeci był Majerczyk. – Nie spodziewałem się, że dzień zakończy się tak szczęśliwie dla mnie, bo mój kolega Jan Bukowski bardzo dobrze skakał. Jednak nie cieszę się z jego pecha, ale cóż, los wybrał, kto miał wygrać. Klasyfikacja generalna była dla mnie najważniejsza i dlatego tak bardzo się cieszyłem, chociaż dzisiaj zająłem dopiero czwarte miejsce. Skoki były nie do końca dobre, miałem problemy przy wyjściu z progu. Bardzo dobrze ocenię ten sezon, bo w tamtym roku również skakałem w zawodach LOTOS Cup, ale nie szło mi tak bardzo dobrze jak teraz. Widać postępy – podkreślił Rzadkosz.
Ósmym zwycięstwem z rzędu w LOTOS Cup sezon startów w tym cyklu zamknęła Paulina Cieślar z WSS Wisła w Wiśle (40,5 i 40 m). Drugie miejsce ze stratą tylko 2,6 punktu zajęła Anna Twardosz z PKS Olimpijczyk Gilowice (39,5 i 40,5 m), a na najniższym stopniu podium stanęła Kamila Karpiel z AZS Zakopane (39 i 39 m). Zawodniczki ułożyły się w dokładnie takiej samej kolejności w klasyfikacji generalnej.
Tempa nie zwalnia także Kinga Rajda, triumfatorka sobotnich zawodów w kategorii Juniorek. Skoczkini z klubu SS-R LZS Sokół Szczyrk uzyskała 66 i 69,5 metra, zdecydowanie wygrywając. Kolejne miejsca zajęły Rumunki – druga była Carina Militaru (65 i 64 m), a trzecia Daniela Haralambie (63,5 i 66 m). Wśród Polek drugi wynik miała Joanna Szwab (KS Chochołów), a trzeci Joanna Kil (AZS Zakopane) i tak samo ułożyła się klasyfikacja generalna LOTOS Cup 2015.

W kategorii Junior D swoją supremację potwierdził Kacper Stosel z AZS Zakopane, wygrywając po raz siódmy w tym sezonie. Dziś lądował na 70 i 69 metrze, co dało mu 8,2 punktu przewagi nad kolegą z klubu Mateuszem Gruszką (67,5 i 68 m). Tuż za nimi sklasyfikowano Rumuna Radu Pacurara (68 i 66,5 m), a kolejne miejsce zajął reprezentant KS Chochołów – Maciej Zborowski. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej już w piątek zapewnił sobie Stosel, który łącznie zdobył 780 punktów w ośmiu konkursach. Na podium cyklu znaleźli się także jego dwa klubowi koledzy – Gruszka (530 pkt.) oraz Marcin Topór (487 pkt.). – Zawody ocenię jako bardzo dobre, chociaż skoki nie były do końca takie, jakie chciałbym oddawać. Brakowało tam kilku elementów, ale cieszę się, że już coraz lepiej mi się skacze. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej LOTOS Cup to mój pierwszy konkretny sukces. Nie spodziewałem się przed tym sezonem, że może być aż tak dobrze – ocenił Kacper Stosel.
Tylko dwóch zawodników wygrało wszystkie osiem konkursów LOTOS Cup 2015. W tym gronie oprócz Pauliny Cieślar jest Dawid Jarząbek (TS Wisła Zakopane), startujący w kategorii Junior C. W sobotę dwukrotnie dofrunął do 72,5 metra i aż o 13,6 punktu wyprzedził Kazacha Sergeya Tkachenko (70,5 i 71,5 m). Na kolejnej pozycji znalazł się Tomasz Pilch z WSS Wisła w Wiśle (69 i 70,5 m), dzięki czemu w klasyfikacji generalnej o osiem punktów wyprzedził Damiana Skupnia z TS Wisła Zakopane (dziś na piątym miejscu).

W sobotę poznaliśmy także w końcu zwycięzcę LOTOS Cup w kategorii Junior B. Powodów do dyskusji nie pozostawił najlepszy dziś Paweł Gut (LKS Poroniec Poronin), który lądował na 97 i 98,5 metrze. Drugi w „generalce” Dominik Kastelik (SS-R LZS Sokół Szczyrk) zajął dopiero szóste miejsce i zakończył sezon ze stratą 104 punktów do Guta. Na drugim miejscu w zawodach znalazł się dziś Rumun Stefan Blega (97,5 i 96,5 m), a trzeci był Paweł Twardosz z PKS Olimpijczyk Gilowice (94,5 i 94 m). Ten wynik pozwolił Twardoszowi na awans na najniższy stopień klasyfikacji generalnej Juniora B, spychając Dawida Krupę na czwarte miejsce. – Warunki były w miarę wyrównane, a skoki nie najgorsze. Troszkę mam niestabilny dojazd i stąd złe odbicie. Dosyć dużo startowałem w tym sezonie, więc może jest to zmęczenie sezonem. Nie spodziewałem się, że będzie tak ciężko rywalizować o żółtą koszulkę, ponieważ poziom był bardzo wysoki, ale cieszę się, że wygrałem i powtórzyłem sukces z zeszłego roku – komentował Paweł Gut.
Najlepszym Juniorem A znów okazał się Andrzej Stękała. Skoczek z klubu AZS Zakopane w pierwszej serii lądował na 101 metrze, a w drugiej pokusił się o najdłuższy skok dnia – na odległość 107 metrów. Wygrał z przewagą 17 punktów nad Przemysławem Kantyką z LKS Klimczok Bystra (98 i 99,5 m), a na najniższym stopniu podium stanął Krzysztof Leja z AZS Zakopane (95,5 i 99 m). W klasyfikacji generalnej Kantyka zgromadził 640 punktów, tym samym zwyciężając. Drugi był Łukasz Podżorski z WSS Wisła w Wiśle (470 pkt.), a trzeci – Leja (450 pkt.).
Dominatorem LOTOS Cup 2015 jest także Tomasz Byrt z WSS Wisła w Wiśle, który wziął udział w siedmiu konkursach i wszystkie wygrał. W sobotę oddał dalekie skoki, uzyskując 105 i 102 metry. Na podium znaleźli się także Stanisław Biela z UKS Sołtysianie Stare Bystre (100,5 i 102,5 m) oraz Krzysztof Miętus z AZS Zakopane (100 i 102,5 m). W klasyfikacji generalnej cyklu drugie miejsce zajął Jakub Kot z AZS Zakopane, a trzeci był Artur Kukuła z WSS Wisła w Wiśle.

Finałowe zawody odbyły się w doskonałych warunkach – obiekty w Szczyrku Skalitem były bardzo dobrze przygotowane, a skoczkom nie przeszkadzał wiatr. – Ja to mam zawsze szczęście, że oceniam zawody, które są bardzo udane zarówno pod względem pogody, przygotowania skoczni, bezpieczeństwa, jak i poziomu sportowego. Ogólnie chciałbym bardzo pozytywnie ocenić cały cykl zawodów LOTOS Cup w tym roku. Cieszę się, że udało się przeprowadzić wszystkie zaplanowane konkursy. Dla mnie największym zaskoczeniem tego sezonu jest mój zawodnik w kategorii Junior E: Jasiu Habdas, który dopiero rok temu zaczął trenować, a w klasyfikacji generalnej zajął wysokie czwarte miejsce – podsumował dyrektor SMS Szczyrk i trener w klubie LKS Klimczok Bystra Jarosław Konior.

W sobotę rozegrano także skoki do kombinacji norweskiej. W kategorii Senior najlepiej spisał się Mateusz Wantulok (AZS AWF Katowice), wśród Juniorów A prowadzi Michał Pytel (TS Wisła Zakopane), w kategorii Junior B – Dawid Krupa (SS-R LZS Sokół Szczyrk), a w kategorii Junior C Dawid Jarząbek (TS Wisła Zakopane). Na półmetku rywalizacji wśród Juniorów D liderem jest Maciej Zborowski z KS Chochołów, a wśród najmłodszych, czyli Juniorów E prowadzi Jan Rzadkosz z TS Wisła Zakopane.

W niedzielę, 8 marca cykl LOTOS Cup 2015 przeniesie się na trasę biegową w Szczyrku, gdzie od godziny 10:00 trwać będzie ostatnia w tym sezonie walka o medale LOTOS Cup w kombinacji norweskiej.
Więcej informacji na temat programu LOTOS Cup można znaleźć na:
http://pzn.pl/lotos-cup/
http://szukamynastepcowmistrza.lotos.pl/

Autorzy komunikatu: Alicja Kosman i Anna Karczewska / PZN

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.