Liderka polskiego biathlonu zadowolona po pierwszym obozie. “Udało się zrealizować cały plan”

fot. Mateusz Król

fot. Mateusz Król

Polskie biathlonistki grup A i B zakończyły pierwszy obóz przygotowawczy do sezonu 2020/2021. Liderka kadry Monika Hojnisz-Staręga jest usatysfakcjonowana z pracy, którą wykonała pod okiem Michaela Greisa. – Pogoda w trakcie obozu w Dusznikach-Zdroju bywała różna, ale udało nam się zrealizować cały plan – powiedziała w rozmowie z Polskim Związkiem Biathlonu.

Monika Hojnisz-Staręga, Kamila Żuk, Kinga Zbylut, Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Tomaszewska, Karolina Pitoń i Magdalena Gwizdoń zakończyły pierwsze zgrupowanie w nowym okresie przygotowawczym. Od 5 do 18 czerwca Polki trenowały w Dusznikach-Zdroju pod okiem Michaela Greisa. Czwarta zawodniczka biegu masowego MŚ w Anterselvie jest zadowolona z pierwszych przygotowań do sezonu 2020/2021. – Na porannych treningach skupialiśmy się głównie na strzelaniu. Ważne jest by już na początku sezonu treningowego przygotować sobie bazę do dalszej pracy nad postawą strzelecką. Zazwyczaj skupialiśmy się na tym w maju, ale ze względu na pandemię w tym roku zaczęliśmy nieco później. Każdy czas jest jednak dobry by przypomnieć sobie te podstawy. Pogoda w trakcie obozu w Dusznikach-Zdroju bywała różna, ale udało nam się zrealizować cały plan – przyznała Hojnisz-Staręga.

Michael Greis na pierwsze zgrupowanie powołał grupę aż ośmiu zawodniczek. Według Moniki Hojnisz-Staręgi to odpowiednie rozwiązanie dla rozwoju polskiego biathlonu. – Myślę, że to dobra decyzja ze strony trenera i związku. Młodsze dziewczyny mogą się uczyć od tych bardziej doświadczonych. Nie nazwałabym tego rywalizacją, ale podpatrujemy siebie nawzajem. Atmosfera w większej grupie też jest inna, dogadujemy się – stwierdziła reprezentantka biało-czerwonych. Monika nie ukrywa też, iż nie mogła się doczekać typowo biathlonowych treningów. – Te trzy miesiące, które minęły od zakończenia sezonu zimowego były sporym wyzwaniem. Mieszkam w Chorzowie i nie mam w pobliżu obiektu biathlonowego do treningu. Jakoś trzeba sobie było jednak radzić, więc starałam się stosować różne alternatywne formy treningu. Wszystko to spowodowało, że wzrosła we mnie chęć do wyjścia na dwór i zrobienia prawdziwego treningu biathlonowego – powiedziała.

W rozmowie z Polskim Związkiem Biathlonu liderka kadry zdradziła plany dotyczące przygotowań zagranicą. – Poza granice Polski wybierzemy się zapewne pod koniec lata, wszystko zależy jednak od sytuacji pandemicznej w Europie. Plany są takie by na początek zawitać do Ruhpolding, decyzje będą podejmowane na bieżąco – podsumowała Hojnisz-Staręga.

Źródło: Polski Związek Biathlonu

%d bloggers like this: