LGP w Wiśle: Zawody w czasie pandemii. Jakie panują obostrzenia?

Na całym świecie panuje epidemia koronawirusa, który uderzyła także w sport. Nie inaczej jest ze skokami narciarskimi. Tylko Wisła zdecydowała się na zorganizowanie zawodów Letniego Grand Prix. Jak będą wyglądać zawody w dobie pandemii?

Najpoważniejsze ograniczenia dotyczą kibiców. Organizatorzy musieli dołożyć wszelkich starań, by odizolować skoczków od fanów. Na skocznię im. Adama Małysza w Wiśle podczas zbliżającego się weekendu będzie mogło wejść tylko 999 kibiców każdego dnia (jeszcze do czwartku mowa była o 524 kibicach, ale tego dnia powiat cieszyński znalazł się w zielonej strefie Ministerstwa Zdrowia). Tyle też biletów na sobotę i niedzielę trafiło do sprzedaży. Nadal jednak sporo wejściówek dostępnych jest w sprzedaży internetowej na stronie ebilet.pl. Nieco inaczej wygląda organizacja miejsc na trybunach. W sektorach siedzących, kibice będą umiejscowieni z odstępami co drugie siedzenie. Dostępny jest tylko jeden sektor stojący, po drugiej stronie skoczni, gdzie kibice nie mają bezpośredniego kontaktu z zawodnikami. Ten, który znajdował się przy wyciągu i domkach skoczków, został wyłączony z użytkowania. Stworzono specjalne strefy bezpieczeństwa na skoczni, a kibice w sektorach będą oddzieleni od zawodników osłonami z pleksi. Skoczkowie nie będą tradycyjnie przechodzić obok kibiców i rozdawać autografów, czy robić sobie zdjęć.

Przed wejściem na obiekt, każdemu kibicowi będzie mierzyć się temperaturę ciała. Jeśli będzie wyższa niż 37,3 stopni, kibic nie zostanie wpuszczony na skocznię. Do wejścia na obiekt będzie konieczne również zdezynfekowanie rąk oraz zakrycie ust i nosa maseczką. Obostrzenia dotknęły także dziennikarzy i fotoreporterów. W biurze prasowym pracować może tylko 30 osób. Wywiady rejestrowane będą za pomocą mikrofonu umieszczonego na wysięgniku. Bazą noclegową skoczków tradycyjnie będzie Hotel Gołębiewski, w którym również wyznaczono specjalną część do dyspozycji zawodników, którzy nie będą mieli kontaktu z innymi gośćmi hotelu.

Letnie Grand Prix w Wiśle ma być sprawdzianem dla organizatorów przed zimowych Pucharem Świata w listopadzie. Nadal nie wiadomo, czy w obecnej sytuacji związanej z pandemią, w sezonie zimowym zawody odbędą się z udziałem publiczności.

źródło: informacja własna/pzn.pl/ebilet.pl

%d bloggers like this: