“Kubackomania” brzmi totalnie dziwnie (felieton)

fot. Franek Damboń
fot. Franek Damboń

Dawid Kubacki liderem LGP, a Polska na pierwszym miejscu w Pucharze Narodów. Kubacki na czele LPK a za nim trójka innych Polaków. Nie warto jednak się cieszyć, co potwierdza specjalistów rzesza.

U nas nic się nie zmienia. Na wszelkich portalach trwa moja ulubiona dyskusja, co myśleć o rywalizacji letniej. Taki Kubacki, zgarnia teraz wszystko, co tylko się da. Jest liderem Letniej Grand Prix i Pucharu Kontynentalnego. Pamiętliwi przypominają, co było 5 lat wstecz. Złośliwcy nazywają “mistrzem igielitu” a optymiści nazywają “nowym Stochem”. I największy problem sprawia odmiana jego nazwiska z ulubionym rzeczownikiem mediów – “mania”. No bo, jak tu dopasować po “małyszomanii”, czy domniemanej “stochomanii”, nazwisko Kubacki. “Kubackomania” brzmi totalnie dziwnie. Wniosek zatem prosty. Żaden z niego będzie mistrz. Język polski tego nie przewidzieć. Więc cieszmy się chwilą, bo zimą Dawid zmarznie i ot jego klasa czempiona. A Polska liderem Pucharu Narodów? Pięć lat temu wygraliśmy, a co zimą było… specjaliści dobrze pamiętają. Sport jest za bardzo przewidywalny. Wszystko zdarza się dwa razy. I na tym polega cała jego uroda, że nie ma żadnych niespodzianek i nic się w nim nie zmienia.

– Cóż, taki naród – wzrusza ramionami Kruczek. Głowa do góry Panie trenerze, najważniejsze, że znowu Pana zatrudnili…

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.