Król lata jest jeden. Trzeci tytuł na wyciągnięcie ręki – sytuacja po konkursie LGP w Hinzenbach

fot. M. Król

Tegoroczna edycja Letniego Grand Prix w skokach narciarskich wkroczyła w decydującą fazę. Za nami rywalizacja w Hinzenbach, która była teatrem jednego aktora. Był nim Dawid Kubacki, który nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Skoczek z Nowego Targu jest na autostradzie do trzeciego w karierze końcowego triumfu w zawodach najwyższej rangi na igelicie.

fot. M. Król

Kubacki zdecydowanym liderem LGP. Zagrozić może mu tylko dwóch skoczków

Niezwykle rzadko zdarza się, kiedy zawodnik na skoczni normalnej wygrywa z przewagą blisko 20 pkt nad rywalami. Zwycięzca niedzielnych zawodów – Dawid Kubacki okazał się lepszy od drugiego Słoweńca Anze Laniska dokładnie o 19,4 pkt. Trzeci Austriak Manuel Fettner stracił do Polaka 19,6 pkt. W czołowej dziesiątce znaleźli się również ósmy Paweł Wąsek oraz dziewiąty Kacper Juroszek.

Wiktoria w Górnej Austrii pozwoliła podopiecznemu Thomasa Thurnbichlera nie tylko na objęcie samodzielnego prowadzenia w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix (280 pkt), ale także na zrównanie się z Adamem Małyszem oraz Gregorem Schlierenzauerem w liczbie zwycięstw w letnich zmaganiach elity. Od teraz cała trójka ma ich po 13.

Tuż za plecami 32-latka w klasyfikacji generalnej znajduje się wspomniany Manuel Fettner. Strata doświadczonego Austriaka do podopiecznego Thomasa Thurnbichlera wynosi jednak aż 70 pkt, więc wydaje się, że pozycja Polaka przed finałowym weekendem w Klingenthal jest dosyć bezpieczna. Za wspomnianą dwójką znajdują się kolejni Biało – Czerwoni – trzeci jest Kamil Stoch (182 pkt), a oczko niżej Paweł Wąsek (174 pkt). Matematyczne szanse na pierwszy w karierze letni tytuł zachowuje jednak tylko ten pierwszy.

Dalsze pozycje zajmują piąty zawodnik niedzielnej rywalizacji – Japończyk Ren Nikaido (145 pkt) oraz Niemiec Karl Geiger (136 pkt), który w powiecie Eferding zajął siódmą lokatę.

Walka o pozostałe lokaty będzie ciekawa

O końcowe podium klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix mogą powalczyć również Szwajcar Gregor Deschwanden (134 pkt), Niemiec Andreas Wellinger (120 pkt), Austriak Daniel Tschofenig (119 pkt), Jakub Wolny (117 pkt) oraz Bułgar Wladimir Zografski (110 pkt). Teoretycznie bez szans nie są również dwunasty Maciej Kot (86 pkt) oraz trzynasty Stefan Kraft (82 pkt). Biorąc jednak pod uwagę aktualną dyspozycję zawodnika AZSu Zakopane, jego występ w Niemczech jest mało prawdopodobny.

Warto wspomnieć również o miejscach pozostałych Polaków. Piętnastą lokatę zajmuje Piotr Żyła (76 pkt), który wciąż ma szansę na miejsce w czołowej dziesiątce. Ponadto dwudziesty trzeci jest Stefan Hula (52 pkt), trzydziesty pierwszy Kacper Juroszek (40 pkt), trzydziesty ósmy Aleksander Zniszczoł (29 pkt), czterdziesty trzeci Jarosław Krzak (22 pkt), sześćdziesiąty drugi ex aequo Jan Habdas oraz Adam Niżnik (8 pkt), a sześćdziesiąty piąty Tomasz Pilch (7 pkt).

Pełna klasyfikacja Letniego Grand Prix 2022 po zmaganiach w Hinzenbach

Przypomnijmy, że finałowe zmagania na Vogtland Arenie (HS 140) odbędą się w dniach 1-2 października. Pierwszego dnia zaplanowano rywalizację mikstów, z kolei dzień później odbędzie się konkurs indywidualny.

Wszystko wskazuje na to, iż w Saksonii Polak odbierze trofeum za trzecie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix. Wcześniej czynił to w latach 2017-18 oraz nieoficjalnie w 2020*. Przed rokiem był drugi.

źródło: informacja własna

*w sezonie 2020 z powodu pandemii covid-19 odbyły się jedynie dwa konkursy indywidualne w Wiśle. Z tego względu Międzynarodowa Federacja Narciarska podjęła decyzję o niewyłanianiu zwycięzcy klasyfikacji generalnej.