Wielki pech reprezentanta Francji. Kontuzja i koniec marzeń o MŚ

screen - eurosport

Victor Muffat Jeandet doznał urazu łąkotki i pęknięcia więzadła zewnętrznego bocznego. Francuz musi się poddać operacji, co oznacza dla niego koniec marzeń o występie na tegorocznych mistrzostwach świata, które odbędą się w Courchevel/Meribel.

screen – eurosport

33-letni alpejczyk uderzył w jedną z bramek podczas drugiego przejazdu giganta w Adelboden, po czym impetem runął na stok. Dość długo nie podnosił się ze śniegu i został przetransportowany do szpitala. Początkowo mówiono o rozcięciu głowy i złamanym nosie, jednak na tym nie koniec. Za pośrednictwem swoich portali społecznościowych Muffat Jeandet poinformował o urazie łąkotki i uszkodzeniu więzadła bocznego zewnętrznego. Kontuzja ta wymaga operacji i wykluczy zawodnika z dalszej części sezonu. Co za tym idzie, również z mistrzostw świata w Courchevel/Meribel.

Nie traci optymizmu

Pomimo trudnej sytuacji Francuz jest pełen nadziei. Wierzy, że będzie w stanie wrócić do dobrej dyspozycji w przyszłym roku. – Nie wiem dlaczego los wysyła mnie na tę nową próbę, ale już się z tym pogodziłem. Znam już ścieżkę do powrotu na najwyższy poziom i mam szczęście, że mogłem ją dziś odnaleźć ze wszystkimi dobrymi ludźmi wokół mnie – dodał alpejczyk. Victor Muffat Jeandet to brązowy medalista olimpijski w kombinacji alpejskiej (Pjongczang 2018). Ponadto 11-krotnie stawał na podium zawodów Pucharu Świata i raz triumfował.

Źródło: Instagram