Kombinacja mężczyzn – dominacja Francuzów

fot.: redbull.com (Photo by Alain Grosclaude/Agence Zoom/Getty Images)
fot.: redbull.com (Photo by Alain Grosclaude/Agence Zoom/Getty Images)

Kombinacja (zwana też czasem superkombinacją, FIS sama nie umie się zdecydować, ja jednak będę częściej używał formy kombinacja) to efektowny, acz czasem po macoszemu traktowany segment pucharu świata w narciarstwie alpejskim.

Niesłusznie, bowiem wygrywanie tu wymaga dużej wszechstronności i umiejętności. Logistycznie też jest cięższa do zorganizowania, mało który zawodnik lubi ją jeździć – i przeto mieliśmy tylko trzy zawody w tej konkurencji (kolejno w Wengen, Kitzbüehel i Chamionix). Nie oznacza to jednak, iż nie zasługuje ona na omówienie. W nawiasie po punktach informuję, który to sezon z punktami kombinacji tego zawodnika, a także ruch względem sezonu 2014/15. W przypadku zawodników, którzy nie punktowali w sezonie 2014/15 informuję, kiedy ostatnio zdobyli punkty kombinacji. Na niebiesko – wyrównanie najlepszego wyniku, na czerwono – najlepszy wynik, na zielono – pierwszy sezon z punktami kombinacji.

  1. Alexis Pinturault (Francja) – 220 punktów (6/+1) – 20.03.1991 – jego główna specjalizacja to slalom gigant, czyli niby mało „kombinacyjna” konkurencja (choć trzeba przyznać, że gigant w pewnym sensie łączy konkurencje szybkościowe i techniczne), a jednak w ostatnich latach w Pucharze Świata dominuje w tej dyscyplinie (choć nie potrafi zdobyć medalu na wielkich imprezach w tej konkurencji, mimo iż zwykle jest jednym faworytów). W minionym sezonie wygrał w Kitzbüehel i Chamonix, gorszy rezultat notując w pierwszej kombinacji Wengen – i trzeci raz w karierze wygrał klasyfikację tej dyscypliny;
  1. Thomas Mermillod Blondin (Francja) – 170 punktów (8/+15) – 03.01.1984 – bardziej doświadczony rodak Alexisa również nie ma żadnego medalu (i to nie tylko w kombinacji, ale w ogóle), jednak jego wszechstronność sprawia, iż dobrze prezentuje się w PŚ. Nigdy nie wygrał zawodów, zaś w minionym sezonie był czwarty i dwa razy trzeci – czyli miejsce w klasyfikacji generalnej lepsze niż najlepszy start;
  1. Kjetil Jansrud (Norwegia) – 165 punktów (8/+14) – 28.08.1985 – aktualny wicemistrz świata w kombinacji z 2015 roku wygrał zawody w Wengen, później jednak nie było tak dobrze i w ostatnich zawodach dał się wyprzedzić Francuzom. Wysokie miejsce Norwega to raczej spodziewany rezultat;
  1. Dominik Paris (Włochy) – 161 punktów (7/+32) – 14.04.1989 – medali w kombinacji nie zdobywał podobnie jak ww. Francuzi, ale pokazał, że w przyszłości sprawa jest otwarta – trzy razy w „10”, a w Chamonix – na drugim miejscu;
  1. Victor Muffat-Jeandet (Francja) – 130 punktów (3/-2) – 05.03.1989 – zawalił w Wengen, co sprawiło, iż ciężko mu było odrobić straty mimo drugiego miejsca w Kitzbüehel i czwartego w Chamonix. Ogólnie wynik gorszy niż przed rokiem. Podobnie jak Pinturault niby najlepszy w gigancie, ale kombinację jeździ również świetnie;
  1. Adrien Theaux (Francja) – 96 punktów (11/+15) – 18.09.1984 – reprezentant konkurencji szybkościowych. W Wengen właśnie ci zawodnicy mieli pewnego rodzaju fory związane z układem trasy i Theaux był tam trzeci. A że u siebie w Chamonix znowu zmieścił się do „10” wysokie miejsce zasłużone;
  1. Carlo Janka (Szwajcaria) – 90 punktów (9/-6) – 15.10.1986 – Szwajcar też nie ma medalu wielkich imprez z kombinacji, ale wygrał w swej karierze trzy zawody tego typu. W sezonie 2014/15 wygrał klasyfikację tej dyscypliny, teraz gorzej – czwarty w Kitzbüehel, szósty w Chamonix. W Wengen – zawalił sobie slalom;
  1. Romed Baumann (Austria) – 88 punktów (10/+4) – 14.01.1986 – to jeden z tych zawodników, którzy specjalizują się akurat w kombinacji. Swoje jedyne zwycięstwa w PŚ zdobył właśnie w tej dyscyplinie, swój jedyny indywidualny medal MŚ – również (brąz w Schladming). Sezon relatywnie słabszy – punktował w każdych zawodach na ósmym, szóstym i piętnastym miejscu.
  1. Aksel Lund Svindal (Norwegia) – 80 punktów (11/ostatnie punkty 2013/14) – 26.12.1982 – o kontuzji wielkiego Norwegia już pisałem nie raz. Zdążył wystąpić tylko w Wengen – był tam drugi. Warto dodać, iż ten specjalizujący się w konkurencjach szybkościowych wielki mistrz w 2009 w Val d’Isere i w 2011 w Garmisch-Partenkirchen wygrał mistrzostwa świata w kombinacji. Do tego w 2005 w Bormio był drugi, wygrał też zawody PŚ w sezonie 2006/07 w Beaver Creek, więc ma piękną kartę w tej dyscyplinie;
  1. Vincent Kriechmayr (Austria) – 75 punktów (3/+2) – 01.10.1991 – też specjalista od konkurencji szybkościowych, a zwłaszcza supergiganta. W kombinacji nieźle – dziewiąty, ósmy i siedemnasty;
  1. Klemen Kosi (Słowenia) – 64 punkty (4/+9) – 19.06.1991 – zawodnik niby przeciętny, ale też i wszechstronny i dzięki temu wysoko w kombinacji. Tendencje miał malejącą – zajmował kolejno miejsca siódme, dwunaste i dwudzieste piąte;
  1. Marc Gisin (Szwajcaria) – 60 punktów (2/ostatnie punkty 2010/11) – raczej zjazdowiec i raczej przedstawiciel drugiej ligi. W kombinacji nigdy szczególnie nie błyszczał, ale w minionym sezonie szóste miejsce w Wengen, trzynaste w Chamonix wywindowały go wysoko w hierarchii;
  1. Adam Zampa (Słowacja) – 60 punktów (4/-3) – 13.09.1990 – jeden z tych szaleńców, którzy wzbudzają odruchową sympatię na stokach. Jego główną specjalizacją jest kombinacja, bo jeździć potrafi wszystko. I w tej kombinacji mocno zaznacza swoją obecność: szesnasty w Wengen, piąty w Kitzbüehel – czekam na jego pierwsze podium;
  1. Riccardo Tonetti (Włochy) – 58 punktów (1/-) – 14.05.1989 – punktujący do tej pory tylko w slalomach Włoch zrobił się wszechstronny. Zaczął jeździć z powodzeniem giganty, punktuje też w supergigancie – siłą rzeczy przekuły się te wyniki na niezłą pozycję w kombinacji – nie było go w Wengen, za to w następnych zawodach w Kitzbüehel dziesiąty, a w Chamonix – ósmy. Rokujący zawodnik;
  1. Natko Zrncic-Dim (Chorwacja) – 49 punktów (10/-8) – 07.03.1986 – podobnie jak Baumann Natko jest specjalistą od kombinacji. Był nawet brązowym medalistą MŚ w Val d’Isere w 2009, stawał też pięć razy na podium (choć bez zwycięstwa). W innych konkurencjach raz na jakiś czas zapunktuje, ale nie liczy się w ogóle. Miniony sezon jednak słabszy – ani razu nie był w „10” zajmując kolejno miejsca jedenaste, osiemnaste i dziewiętnaste;
  1. Bryce Bennett (USA) – 48 punktów (1/-) – 14.07.1992 – przebija się powoli Amerykanin – miejsca dwudzieste drugie, dziewiąte i dwudzieste pierwsze w kombinacji wyglądają całkiem nieźle. Dobrze zaczął jeździć też zjazdy;
  1. Peter Fill (Włochy) – 48 punktów (11/ostatnie punkty 2013/14) – 12.11.1982 – wiadomo, to najlepszy zjazdowiec minionego sezonu, slalomów sam od siebie nie jeździ, za to te kombinacji – często i chętnie. W Ga-Pa w 2011 dało mu to trzecie miejsce podczas MŚ, podia PŚ też mu się zdarzały. W minionym sezonie dziesiąty w Wengen i dwunasty w Chamonix;
  1. Aleksander Aamodt Kilde (Norwegia) – 48 punktów (2/ostatnie punkty 2013/14) – wschodząca gwiazda konkurencji szybkościowych nieźle wypada w kombinacji – w Kitzbüehel i Chamonix był jedenasty;
  1. Justin Murisier (Szwajcaria) – 40 punktów (3/+2) – 08.01.1992 – Szwajcar zrobił się rasowym gigancistą, acz w kombinacjach startuje regularnie – w minionym sezonie był dwudziesty pierwszy, dziewiętnasty i czternasty – tendencja rosnąca;
  2. Ivica Kostelic (Chorwacja) – 36 punktów (11/-16) – 23.11.1979 – warto poświęcić mu więcej miejsca, bo zawodnik to wielki. Czterokrotny srebrny medalista olimpijski (jak Adam Małysz – bez złota) – w Turynie, Vancouver i Soczi zdobywał srebro właśnie w kombinacji, dokładając jeszcze medal za slalom z Vancouver, był mistrzem świata w slalomie w St. Moritz w 2003, wicemistrzem w kombinacji w Schladming i brązowym medalistą w supergigancie w Ga-Pa. Wygrał też klasyfikację generalną PŚ w sezonie 2010/11, w różnego rodzaju zawodach odniósł aż 26 zwycięstw, dodając do tego 34 podia – wielka postać. Dziś jednak punktuje tylko w kombinacjach – był 24. w Wengen i dziewiąty w Chamonix. Nie kończy kariery – choć wg jego słów prawdopodobnie nastąpi to w następnym sezonie;
  3. Jared Goldberg (USA) – 33 punkty (3/-6) – 17.06.1991 – jeździ głównie szybkościowe dyscypliny, acz w kombinacji występuje regularnie. Dwunasty w Wengen, dwudziesty w Chamonix;
  4. Valentin Giraud Moine (Francja) – 31 punktów (2/ostatnie punkty 2013/14) – 23.01.1992 – wschodząca gwiazda zjazdu. W kombinacji czternasty w Wengen i osiemnasty w Chamonix;
  5. Blaise Giezendanner (Francja) – 26 punktów (1/-) – 29.11.1991 – w kombinacji wystąpił tylko raz, ale potrafił zmieścić się w „10” u siebie w Chamonix;
  6. Nils Mani (Szwajcaria) – 24 punkty (1/-) – 23.05.1992 – zdolny junior, który jakoś do seniorskiego sportu przebić się nie potrafi. W minionym sezonie zajmował kolejno miejsca 26., 20. i 23.
  7. Andreas Sander (Niemcy) – 20 punktów (3/ostatnie punkty 2012/13) – 13.06.1989 – specjalista od konkurencji szybkościowych punktował w każdej tegorocznej kombinacji – był trzydziesty, piętnasty i dwudziesty ósmy;
  8. Christof Innerhofer (Włochy) – 18 punktów (10/+1) – 17.12.1984 – wspaniały Włoch punkty zdobył tylko w kombinacji w Kitzbüehel, gdzie był czternasty. W przeszłości jednak należał do czołówki tej dyscypliny – jest aktualnym brązowym medalistą olimpijskim z Soczi, był też wicemistrzem świata w 2011;
  9. Siegmar Klotz (Włochy) – 17 punktów (6/+3) – 28.10.1987 – długo już jeździ, ale jest co najwyżej drugoligowym zawodnikiem (choć w tabeli PŚ widoczny jest regularnie). W kombinacji był dziewiętnasty w Wengen i dwudziesty piąty w Chamonix;
  10. Max Franz (Austria) – 16 punktów (5/-5) – 01.09.1989 – miał część sezonu z głowy z powodu kontuzji. W kombinacji startował tylko w Wengen (15. miejsce);
  1. Ralph Weber (Szwajcaria) – 16 punktów (1/-) – 31.05.1993 – kolejny utytułowany junior, który niewiele znaczy w świecie seniorskiego sportu. Punktował w dwóch kombinacjach – na dwudziestej czwartej pozycji w Kitzbüehel i dwudziestej drugiej w Chamonix;
  1. Thomas Dressen (Niemcy) – 15 punktów (1/-) – 22.11.1993 – kolejny wszechstronny junior. W seniorskim Pucharze Świata na razie jeździ konkurencje szybkościowe. W kombinacji wystąpił tylko w Chamonix i był tam szesnasty;
  1. Bostjan Kline (Słowacja) – 15 punktów (1/-) – 09.03.1991 – coraz mocniej zaznacza Słoweniec swoją obecność w zjeździe i supergigancie. W kombinacji zdobył do tej pory punkty raz – był szesnasty w Kitzbüehel;
  1. Mattia Casse (Włochy) – 14 punktów (3/-4) – 19.02.1990 – dobry zwłaszcza w supergigancie. W superkombinacji osiemnasty w Wengen, trzydziesty w Chamonix;
  1. Maxence Muzaton (Francja) – 14 punktów (4/-9) – 26.06.1990 – ciężko się Francuzowi przebić. Kombinacja oczywiście jest dla niego, jak dla większości tu omawianej „wartością dodaną”, a cały dorobek punktowy to siedemnasta pozycja w Wengen;
  1. Filip Zubcic (Chorwacja) – 14 punktów (1/-) – 27.01.1993 – to dobrze rokujący zawodnik, już jest całkiem niezłym gigancistą, a może niebawem należeć do czołówki w tej dyscyplinie. W kombinacji zapunktował tylko w Kitzbüehel;
  1. Krystof Kryzl (Czechy) – 12 punktów (7/+5) – 12.10.1986 – Kryzl to doświadczony zawodnik, który poza kombinacją zdobywa czasem punkty w gigantach. Jak na zawodnika, który zdobywał punkty w każdej kombinacji w sezonie 2015/16 uplasował się wyjątkowo nisko – był bowiem kolejno dwudziesty szósty, dwudziesty piąty i trzydziesty. Szkoda, że Ondrej Bank – pechowiec, który należał do czołówki kombinacji – musiał zakończyć karierę, bo Kryzl gwiazdą tej dyscypliny raczej nie zostanie.
  2. Martin Cater (Słowenia) – 11 punktów (3/-6) – 20.12.1992 – kolejny przedstawiciel konkurencji szybkościowych wśród kombinatorów. Dwudziesty w Wengen;
  3. Trevor Philp (Kanada) – 10 punktów (1/-) – 01.05.1992 – to dla odmiany „technik”. Swe pierwsze w życiu i jak do tej pory jedyne punkty w kombinacji zdobył w Kitzbüehel, gdzie był dwudziesty pierwszy
  4. Niklas Koeck (Austria) – 9 punktów (1/-) – 01.02.1992 – młody i bardzo rzadko startujący. Dość powiedzieć, że szansę dostał tylko w Kitzbüehel, gdzie w supergigancie nie udało się zdobyć punktów, ale w kombinacji i owszem – był dwudziesty drugi;
  5. Maciej Bydliński (Polska) – 8 punktów (6/-20) – 11.03.1998 – jedynemu Polakowi w stawce PŚ poświęcę nieco więcej miejsca. To prawda, iż punktuje tylko w tej dyscyplinie, ale robi to od lat i – na ogół z lepszym skutkiem niż w minionym sezonie, kiedy to był kolejno dwudziesty dziewiąty, dwudziesty piąty i trzydziesty czwarty. Niestety z przyczyn wiadomych dla związku jest poza kadrą, w której jeżdżą zawodnicy nie rokujący szczególnie na zdobywanie punktów PŚ. Wiadomo, Bydliński znany jest z nieco trudniejszego charakteru, ale czy on jeden? Nie jest oczywiście gwiazdą taką jak również „trudna” Justyna Kowalczyk, czy – przykład z podwórka innego, ale w sporcie nas dotyczącym – Tina Maze, lub Lara Gut, ale jak na poziom i standard polskich alpejczyków jest gwiazdą. Bo jest jedynym godnym uwagi zawodnikiem w morzu ogólnej beznadziei i żadne pobożne życzenia tego nie zmienią. Wypada wyrazić tu uznanie dla pana Macieja, że bez żadnego wsparcia kontynuuje starty i – sezon po sezonie – zdobywa punkty PŚ;
  1. Patrick Schweiger (Austria) – 8 punktów (2/-6) – 23.03.1990 – następny „szybkościowiec”. W kombinacji punkty w Wengen – był tam dwudziesty trzeci;
  1. Andreas Zampa (Słowacja) – 8 punktów (1/-) – 13.08.1993 – młodszy z braci Zampów próbował od paru lat zdobyć punkty PŚ, aż udało mu się to podczas zawodów w Kitzbühel, w których zajął dwudziestą trzecią pozycję;
  1. Niels Hintermann (Szwacjaria) – 7 punktów (1/-) – 05.05.1995 – bardzo młody zawodnik, który dopiero zaczyna swoją karierę. Zapunktował i w zjeździe, i w kombinacji (24. w Chamonix);
  1. Broderick Thompson (Kanada) – 7 punktów (2/0) – 19.04.1994 – Kanadyjski młodzian utrzymał swoje miejsce sprzed roku, ale tym razem do tego potrzebował siedmiu punktów (rok temu wystarczył jeden). Najniżej wśród tych, którzy zapunktowali dwa razy: był dwudziesty ósmy w Wengen i dwudziesty siódmy w Chamonix;
  1. Drew Duffy (USA) – 4 punkty (1/-) – 01.06.1995 – mało znany i młody zawodnik, któremu udało się zająć dwudziestą siódmą pozycję w Kitzbüehel;
  1. Andreas Romar (Finlandia) – 4 punkty (4/ostatnie punkty 2012/13) – 04.07.1989 – w 2013 otarł się o miejsce medalowe w kombinacji w Schladming, był wtedy czwarty na MŚ. W zeszłym roku nie zdobył ani jednego punktu, ale był siódmy na MŚ. Tym razem zdobycz punktowa mizerna – ledwie 27. pozycja w Wengen, ale… MŚ są za rok – zobaczymy;
  1. Paolo Pangrazzi (Włochy) – 3 punkty (2/ostatnie punkty 2010/11) – 19.01.1988 – po długiej przerwie do tabeli PŚ wraca też Włoch, który nigdy wielkim zawodnikiem nie był i nie będzie. Dwudziesty ósmy w Kitzbüehel – jednakowoż dodam, iż ukończyło tę kombinację 30 zawodników, przy czym ostatni z nich nie zmieścił się w limicie czasowym. Nie będę przypominał jego nazwiska, bo to może być trochę wstyd;
  2. Cyprien Sarrazin (Francja) – 2 punkty (1/-) – 13.10.1994 – dwudziesty dziewiąty w Chamonix, w sumie wrażenia wynik nie robi, ale to jeszcze młodzian;
  1. Christian Javier Simari Birkner (Argentyna) – 2 punkty (2/ostatnie punkty 2011/12) – 04.10.1980 – bardzo już doświadczony zawodnik to chodzące potwierdzenie prawdy, iż kto próbuje, ten w końcu cel osiągnie. W jego przypadku celem jest miejsce punktowane w PŚ – raz na jakiś czas jemu, lub którejś z sióstr udaje się je zająć. Ogólnie mam dużo szacunku do zawodników z krajów, które z narciarstwem alpejskim kojarzone nie są (choć ongi zdarzały się zawody PŚ w Argentynie, lub MŚ w Chile – ale to było „dawno i nieprawda”). W Kitzbüehel był dwudziesty dziewiąty – przedostatni, ale w limicie czasowym się zmieścił i punkty zdobył zasłużenie.

Statystyki:

Najstarszy z punktami: Ivica Kostelic (36 lat i 88 dni), Christian Javier Simari Birkner (35 lat i 110 dni)

Najmłodszy z punktami: Drew Duffy (20 lat i 235 dni), Niels Hintermann (20 lat i 290 dni)

Najstarszy na podium: Aksel Lund Svindal (33 lata i 20 dni), Thomas Mermillod Blondin (32 lata i 47 dni)

Najmłodszy na podium: Alexis Pinturault (24 lata i 308 dni), Victor Muffat-Jeandet (26 lata i 323 dni)

Najstarszy zwycięzca: Kjetil Jansrud (30 lat i 140 dni)

Najmłodszy zwycięzca: Alexis Pinturault (24 lata i 308 dni)

Największy awans względem sezonu 2014/15: Dominik Paris (z 36 na 4), Thomas Mermillod Blondin (z 17 na 2), Adrien Theaux (z 21 na 6);

Największy spadek względem sezonu 2014/15: Maciej Bydliński (z 19 na 39), Ivica Kostelic (z 4 na 20), Maxence Muzaton (z 23 na 32)

Najwyżej sklasyfikowany zawodnik z pierwszymi punktami PŚ w kombinacji: Riccardo Tonetti (14), Bryce Bennett (16)

Najwyższy powrót do klasyfikacji PŚ w kombinacji: Aksel Lund Svindal (9), Marc Gisin (12)

Powrót po najdłuższej przerwie do klasyfikacji PŚ w kombinacji: Paolo Pangrazzi (4 lata i 357 dni: 30.01.2011 Chamonix – 22.01.2016 Kitzbüehel), Marc Gisin (4 lata i 350 dni: 30.01.2011 Chamonix – 15.01.2016 Wengen).

Zapraszamy również do zapoznania się z poprzednimi teksami podsumowującymi Puchar Świata w narciarstwie alpejskim:

Podsumowanie alpejskiego Pucharu Świata 2015/2016 – Slalom mężczyzn

Podsumowanie alpejskiego Pucharu Świata 2015/2016 – Slalom gigant mężczyzn

Podsumowanie alpejskiego Pucharu Świata 2015/2016 – Supergigant mężczyzn

Podsumowanie alpejskiego Pucharu Świata 2015/2016 – Zjazd mężczyzn

Podsumowanie alpejskiego Pucharu Świata 2015/2016 – Odkrycia sezonu

Autor: Jarosław Gracka

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.