Kolejne trzęsienie ziemi w czeskich skokach. Związek zwolnił trenera

fot. sportsinwinter.pl

Trener Vasja Bajc zakończył pracę z czeskimi skoczkami narciarskimi. Miał kontrakt do końca sezonu, ale tamtejszy związek narciarski poinformował na stronie internetowej, że natychmiast zrywa z nim współpracę. W dalszej części sezonu, w tym podczas mistrzostw świata w Planicy, które odbędą się na przełomie lutego i marca, drużynę poprowadzi obecny asystent Lukas Hlava.

fot. sportsinwinter.pl

Vasja Bajc, który w 2006 roku poprowadził Jakuba Jandę do historycznego triumfu w Pucharze Świata, wrócił do zespołu po piętnastu latach wiosną 2021 roku. Jego umiejętności trenerskie nie przełożyły się jednak na poprawę wyników. Wręcz przeciwnie. Czesi w tym sezonie skaczą wręcz dramatycznie. Problemem jest nawet awans do konkursu. Jedyny punkt indywidualnie wywalczył Roman Koudelka. To podczas zawodów TCS w Ga-Pa.

Czeskie skoki w ogromnych tarapatach

Związek postanowił więc poszukać innego sposobu na odbudowanie drużyny, a kierownictwo sekcji skoków zdecydowało się na zmianę trenera.

– Koniec współpracy z Vasją Bajcem nadszedł już w tym okresie, czyli przed mistrzostwami świata w Planicy. Vasji życzymy wszystkiego najlepszego w przyszłej karierze zawodowej i życiu osobistym – powiedział Radek Cikl, który od grudnia ubiegłego roku pełni rolę szefa skoków w Czeskim Związku Narciarskim.

Źródło: sport.cz

Mateusz Król
Obserwuj