Kłopoty po szczepionce. Dominator nie mógł normalnie trenować

fot. M. Rudzińska

Sezon olimpijski w sportach zimowych zbliża się wielkimi krokami, ale nie każdy sportowiec przygotowuje się do niego bez problemu. Na kłopoty napotkał Jarl Magnus Riiber. Najlepszy kombinator norweski ostatnich lat miał powikłania poszczepienne i nie mógł normalnie trenować. 

fot. M. Rudzińska

Dla absolutnego dominatora ostatnich lat w kombinacji norweskiej, minione lato było bardzo trudne. W rozmowie z NRK mistrz świata przyznał, że miał problemy po przyjęciu obu dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jak się okazuje, kłopoty zdrowotne doskwierały mu nawet miesiąc po przyjęciu antidotum.

– Wszyscy mówią, że skutki uboczne pojawiają się w ciągu pierwszych pięciu dni, ale u mnie tak nie było. Zwłaszcza w drugim tygodniu po szczepieniu, a także w kolejnych tygodniach – opisywał Riiber.

Dlatego stacja NRK zwróciła się do norweskiego krajowego instytutu zdrowia o wyjaśnienia. Instytucja ta jednak nie chciała jednak udzielić komentarza w sprawie „pojedynczego przypadku”, stwierdzając, że skutki uboczne na szczepionkę są możliwe w każdej chwili.

– Na szczęście dla mnie obciążenie w kombinacji norweskiej jest zupełnie inne niż w biathlonie czy biegach narciarskich – przyznał Jarl Magnus Riiber. Chociaż sam nie wie, jak zachowa się jego organizm zimą, to jest dobrej myśli. Ma nadzieje, że będzie mógł walczyć o medale podczas igrzysk w Pekinie. Szczególnie mocny czuje się w skokach. – Poprawiłem się – stwierdził.

Źródło: NRK

Mateusz Król
Obserwuj