Klaus Kröll żegna się z Pucharem Świata

fot. Georges Ménager / CC BY NC ND

fot. Georges Ménager / CC BY NC ND

Austriacki alpejczyk Klaus Kröll kończy swoją długą i bogatą karierę. W sobotę wystąpił on po raz ostatni w zawodach Pucharu Świata uczestnicząc w zjeździe w Kvitfjell. Był to jego 212 start w Pucharze Świata. 

O możliwości zakończenia kariery zawodniczej przez Klausa Krölla mówiło się już jakiś czas temu, gdy już prawie 37-letni Austriak nie zdołał zakwalifikować się do kadry na MŚ w Sankt Moritz. Kröll w trakcie swojej kariery odniósł 6 zwycięstw w Pucharze Świata i 24 razy stał na podium. Chociaż wciąż jest zawodnikiem czołowej trzydziestki PŚ w zjeździe (ostatnim sezonem, w którym nie zakończył sezonu w najlepszej 30 klasyfikacji zjazdu był sezon 2000/2001, w którym wcale nie startował, natomiast w sezonie 1999/2000 był 60.) to nie potrafi już nawiązać do dawnych sukcesów. W tej edycji PŚ odbędą się jeszcze jedne zawody w zjeździe podczas finałów w Aspen, ale bierze w nich udział tylko 25 najlepszych zjazdowców sezonu. Kröll w klasyfikacji zajmuje 27. miejsce i niestety w Aspen się nie pojawi. Wprawdzie kilku zawodników z czołowej 25 jest kontuzjowanych (Aksel Lund Svindal, Valentin Giraud Moine, Steven Nyman), ale w finałach nie ma zasady zastępowania nieobecnych zawodników kolejnymi alpejczykami z listy. W ten sposób ostatni start w PŚ Klausa Krölla miał miejsce 25. lutego 2017 roku w Kvitfjell. Austriak zajął 35. miejsce, lepiej było dzień wcześniej, gdy został sklasyfikowany na 20. pozycji.

– Jest mi przykro, ale fizycznie nie jestem w stanie dać już z siebie więcej. Moje ramię zbytnio mnie ogranicza, choć bardzo chciałbym jeszcze pojechać na Igrzyska Olimpijskie – powiedział Kröll. – Ostatnie kilka lat było najtrudniejsze w mojej karierze, ale mogłem spełnić swoje marzenie jeździe w Pucharze Świata, a przede wszystkim w Schladming przed domową publicznością. Uważam to za największe osiągnięcie w swojej karierze. Mógłbym mieć trochę więcej zwycięstw w PŚ. Nie udało się niestety z medalem, ale jestem zadowolony z tego co udało mi się osiągnąć – mówił austriacki alpejczyk, który najwyżej na MŚ uplasował się na 4. miejscu w 2009 roku w Schladming. W sezonie 2011/2012 Klaus Kröll wywalczył małą kryształową kulę za zwycięstwo w klasyfikacji zjazdu w Pucharze Świata. Debiutował w zawodach tej rangi 8. stycznia 2000 roku w zjeździe w Chamonix. Zajął wtedy 30. miejsce.

Po zakończeniu kariery zawodniczej Kröll ma zamiar zdobyć wykształcenie trenerskie. – Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do Pucharu Świata jako trener. To jest mój cel, po zrealizowaniu którego będę mógł spokojnie odejść – powiedział Austriak.

Wciąż nie wiadomo jakie konkretnie plany ma rodaczka Klausa Krölla – Elizabeth Görgl. Ona również nie zdołała zakwalifikować się na MŚ w Sankt Moritz i mówiło się o tym, że rozważa wycofanie się z Pucharu Świata.

Źródło: skionline.ch

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.