Klaebo zdeterminowany jak nigdy. Będzie walczył z Bolszunowem

fot: M. Rudzińska

fot: M. Rudzińska

Johannes Hoesflot Klaebo w ostatniej rozmowie z dziennikiem Dagbladet przyznał, że nigdy wcześniej nie poświęcał aż tak dużo czasu na treningi dystansowe. Norweg, który w ubiegłym sezonie nie był w stanie obronić Kryształowej Kuli, zdradził również, że skupia się na długich sesjach po to, by zimą rzucić wyzwanie Aleksandrowi Bolszunowowi podczas występów w biegach dystansowych. – Chcę nawiązać z nim rywalizację – mówi biegacz z Trondheim.

Trzykrotny mistrz olimpijski Johannes Hoesflot Klaebo od kilku sezonów dominuje w rywalizacji sprinterskiej (zdobył cztery małe Kryształowe Kule z rzędu), w której właściwie nie ma sobie równych. Podobne wyniki Norweg chciałby notować także w biegach dystansowych i aby to osiągnąć postanowił nieco zmienić swoje przygotowania do zimy 2020/2021, stawiając na długie sesje treningowe.

W ostatnim tygodniu lipca 23-latek pobił swego rodzaju rekord, bowiem jego trening składał się z dwóch sesji po pięć godzin każda: dzień zaczął od pięciu godzin biegania (od godz. 05.00 do 10:00), potem przyszedł czas na pięć godzin odpoczynku i regeneracji, by po południu ponownie wybrać się na pięciogodzinną sesję na nartorolkach. W sumie w dwa dni pod koniec lipca Norweg pokonał około 250 kilometrów.

Nie wiem, czy to nienormalne, ale nigdy wcześniej nie trenowałem tak dużo, mimo że zdarzały się dni, gdy spędzałem wiele godzin na nartorolkach – mówi Klæbo dla Dagbladet. – Myślę, że fajnie jest trenować trochę inaczej i spróbować nowego rodzaju wysiłku – dodaje biegacz.

Dwukrotny triumfator Pucharu Świata, który w tym sezonie przygotowawczym powrócił do drużyny sprinterskiej, przyznaje, że długie sesje treningowe mają mu pozwolić rzucić wyzwanie Aleksandrowi Bolszunowowi. Rosjanin zdominował bowiem rywalizację w biegach dystansowych minionej zimy wygrywając aż osiem z osiemnastu takich startów. – Nasz cel jest taki, abyśmy mogli z nim konkurować. Między innymi po to tak trenuję – mówi Norweg. – Ale co najgorsze, gdyby on trenował ze mną, prawdopodobnie biegłby dwa razy szybciej. To jest problem, ale mówimy o przyszłości i wiele może się jeszcze zmienić – kwituje Klaebo.

Źródło: Dagbladet

%d bloggers like this: