Kamil Stoch: Nie będę próbował nic robić na siłę!

DSC07437

Kamil Stoch nie wystartował w konkursie drużynowym Pucharu Świata w Klingenthal. Powodem tego nie była tak jak myśleliśmy początkowo kostka, a uraz stawu skokowego. Lider polskiej drużyny pokazał dziennikarzom w jakim stopniu może zginać nogę w stawie skokowym – jak wszyscy przyznają  nie wygląda to dobrze.

– Podobno to nie jest uraz kostki, a stawu skokowego. Nie mogę zgiąć tej nogi. Jest naprawdę niewielka ruchomość w tym stawie. – opowiadał Stoch. Nie ukrywam, że jestem trochę sfrustrowany tą sytuacją, bo przecież przyjechałem do Klingenthal po to, żeby walczyć i poskakać, a niestety muszę siedzieć w hotelu. To mnie denerwuje – tłumaczył dwukrotny Mistrz Olimpijski z Soczi.

Najlepszy z naszych reprezentantów nie potrafi stwierdzić kiedy nastąpił ten uraz oraz jaka jest jego przyczyna. Kamil Stoch aktualnie bierze leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, obkłada nogę lodem oraz korzysta z zabiegów fizjoterapeutycznych pod okiem Łukasza Gębali. Ostateczna decyzja dotycząca jutrzejszego startu zostanie podjęta rano.

– Jest minimalna poprawa i czuję się trochę lepiej, ale na pewno nie będę próbował nic robić na siłę. Lepiej nawet odpuścić ten pierwszy konkurs niż potem przez pół sezonu walczyć z kontuzją – zakończył Stoch.

Jedno jest pewne, po powrocie do domu Kamil na pewno uda się do lekarza w celu przeprowadzenia dokładniejszych badań. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia!

Źródło: eurosport.onet.pl

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.