Kamil Stoch: „Miejsce w dziesiątce jest zapracowane”

Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

 fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Kamil Stoch zajął dziś 10. miejsce w konkursie indywidualnym na Vogtland Arenie. Trzykrotny mistrz olimpijski jest usatysfakcjonowany tą pozycją, ale wie, że może być lepiej. – Muszę bardziej docenić to, co mam w tym momencie – mówi “Rakieta z Zębu”.

Kamil Stoch od inauguracyjnych zmagań w Wiśle nie prezentował się tak, jakby sam od siebie tego oczekiwał. Dziś, po miejscu w pierwszej dziesiątce konkursu przyznaje, że jest lepiej, ale jego skoki powinny być jeszcze lepsze. – Wydaję mi się, że dzisiaj wszystko było dobrze. Ja nie mam większych uwag do siebie. Wiadomo, że te skoki mogłyby i powinny być lepsze i dłuższe, ale to jest też taki moment, który muszę zaakceptować i docenić to, co mam teraz i z tą świadomością dalej pracować – mówił 32-latek.

Michal Dolezal powiedział, że z perspektywy trenerów może to wyglądać dobrze, ale ważna jest też opinia i czucie samego skoczka. Kamil mówił o tym, czy odczucia jego i trenera są zbieżne, czy inne. – Najczęściej nasze odczucia są bardzo podobne, ale czasami jest tak, że ja rzeczywiście czuję trochę więcej, albo mniej. W zależności od tego jaki też mam dzień. Dzisiaj wydaję mi się, że wszystko było dobrze. Ja nie mam większych uwag do siebie – skomentował Stoch.

Rekordzista Polski w długości skoku jeszcze tydzień temu mówił, że nie ma formy takiej, jaką by chciał. Jak jest dzisiaj? – Muszę zaakceptować to, co jest teraz. Nie da się pewnych rzeczy przeskoczyć, mówiąc dosłownie i w przenośni. Wiem, że te skoki są na dobrym poziomie, bo miejsce w dziesiątce też nie przyszło mi znikąd przy takim dniu jak dzisiaj, tylko musiałem na to bardzo ciężko zapracować. Mam też świadomość, że skoki mogą być lepsze, że coś mi jeszcze umyka. Z tą świadomością po prostu będę dalej pracować i starał się udoskonalać moją dyspozycję – przyznał Stoch. 

Mistrz świata z Predazzo wypowiedział się też na temat dzisiejszej pogody na skoczni w Klingenthal. – Nie spodziewałem się, że będzie tak ładnie i pięknie. Nie sądziłem, że się tak wypogodzi i wszystko będzie tak dobrze – ocenił. Spytany o to, czy podczas zawodów panujące warunki były sprawiedliwe, nie do końca przyznał, że miało to miejsce. – Patrząc na nasze pozycje, nie wiem czy można stwierdzić, że nas to cieszy, ale też trzeba powiedzieć, że był to najbardziej sprawiedliwy konkurs. Te warunki były dzisiaj stabilne i dobrze, że to wszystko się tak odbyło – odpowiedział. 

Stoch porównał także swoje dzisiejsze skoki do tych wczorajszych. – To mały krok do przodu. Dzisiaj rzeczywiście było trochę więcej energii na progu i śmiałości w tym wszystkim. Wiadomo, że to nie są jeszcze takie skoki, jakie… a może to są takie skoki, jakie na ten moment chcę oddawać. Wiadomo, że też muszę bardziej docenić to, co mam w tym momencie, a miejsce w dziesiątce jest zapracowane. Nie dane, ale zapracowane – oznajmił skoczek.

Z Klingenthal dla Sportsinwinter.pl
Mateusz Król

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: