Kamil Stoch: “Mam świadomość, że cały czas trzeba nad czymś pracować”

fot. Anna Felska

fot. Anna Felska

Za skoczkami pierwsze treningi na skoczni normalnej (K98, HS109) należącej do kompleksu Alpensia Jumping Park. Polscy zawodnicy spisali się bardzo dobrze, a szczególnie wyróżniali się Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Co nasi skoczkowie mieli do powiedzenia?

Kamil Stoch w trzech seriach treningowych zajmował kolejno drugie, pierwsze i trzecie miejsce. Podwójny mistrz olimpijski z Sochi zachowuje jednak spokój. – Te skoki były na bardzo dobrym poziomie, aczkolwiek cały czas jest coś nad czym można pracować i udoskonalać, ale to dobrze, bo tutaj nie wolno zasnąć, tylko trzeba cały czas myśleć co mogę zrobić lepiej – ocenił. – Pogoda była świetna, jest słonecznie. Wiatr trochę kręcił, ale nie utrudniał zbytnio skakania.

W Pjongczang olimpijskie ekipy dbają o to, by w ich szeregach nie pojawiła się żadna infekcja, zwłaszcza w obliczu sygnałów o zachorowaniach na grypę żołądkową wśród tysiąca pracowników służb porządkowych. Nie inaczej jest u polskich skoczków. – Staramy się zachowywać pewne standardowe procedury. Każdy też musi trochę zadbać o siebie. Przede wszystkim ja czuję się dobrze i ten dzień też jest dobry – podkreślił Stoch.

Niespełna 31-letni skoczek nie koncentruje się na loteryjnych warunkach na skoczni. – Staram się o tym w ogóle nie myśleć, bo na nie mam wpływu na to jak będzie wiało. Ale mam wpływ na to jaki skok oddam, więc skupiam się tylko na tym – stwierdził. – Już przyjeżdżając tutaj wiedziałem, iż jest wszystko dobrze i jestem na dobrym poziomie. Ale mam świadomość, że cały czas trzeba nad czymś pracować i coś można zrobić lepiej. Reszta świata też nie śpi i chce tutaj skakać jak najdalej.

Najfajniejsza była ta pierwsza próba. Z zaskoczenia wyszła najlepiej – powiedział z kolei Dawid Kubacki. – Ale koniec końców wszystkie skoki były całkiem porządne, więc jestem jak najbardziej zadowolony z tego dnia treningowego.

A co sądzi o warunkach pogodowych na skoczni? – Loteria może być zawsze, to nie jest coś, co można przewidzieć. W zeszłym roku wiało tu trzydzieści razy mocniej, niż teraz, ale ten konkurs dało się przeprowadzić. Na pewno będzie się dało skakać. Zeszły rok pokazał, że siatki na tyle chronią skocznię, że skakanie będzie możliwe. Myślę więc, że możemy być o to spokojni. Na warunki nie mamy wpływu, więc nie chcę sobie tym zaprzątać głowy.

Trener Stefan Horngacher podjął decyzję o braku polskich zawodników na starcie podczas wieczornych sesji treningowych. – To jest decyzja trenera, więc z nią się nie kłócę. Wydaje mi się, że jesteśmy na takim poziomie sportowym, że te serie treningowe i seria przed kwalifikacjami powinny wystarczyć – zakończył Kubacki.

Źródło: TVP

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.