Kamil Stoch: Jutro czeka mnie kolejne wyzwanie

kamil-stoch-belka2

Kamil Stoch potwierdził dzisiejszymi bardzo dobrymi skokami, że jest jednym z faworytów rozpoczynającego się 65. Turnieju Czterech Skoczni. Nasz mistrz olimpijski nie ukrywa swojego optymizmu przed jutrzejszym konkursem.

Kamil Stoch w treningach plasował się na 3 i 1. pozycji. W kwalifikacjach po skoku na 137,5 m zajął 2. miejsce i przegrał jedynie z Norwegiem Danielem Andre Tande. Takimi skokami zdecydowanie rozbudził apetyty polskich kibiców przed jutrzejszymi zawodami. Sam jednak tonuje nastroje. – Dzisiaj był bardzo udany dzień dla mnie. Przede wszystkim bardzo udany trening, bo ja tak do tego dzisiejszego wyzwania podchodziłem. Trzy skoki na bardzo dobrym poziomie i z tego jestem bardzo, bardzo zadowolony – mówił tuż po kwalifikacjach w Oberstdorfie.

Przed rokiem Kamil Stoch podczas Turnieju Czterech Skoczni był cieniem samego siebie. W tym roku jest wymieniany w ścisłym gronie faworytów. – To jest zupełnie inna sytuacja niż to, co miało miejsce w ubiegłym roku. Ja jestem skoncentrowany przede wszystkim na sobie, na swojej pracy, którą mam tutaj do wykonania. Chcę żeby te skoki były stabilne, na dobrym poziomie i na tym jutro będę się koncentrował – podkreślił.  Z powodu przeziębienia Stoch nie wystartował w Mistrzostwach Polski, które odbyły się drugiego dnia świąt na Wielkiej Krokwi w Zakopanem ale nie przeszkodziło mu to w dobrym przygotowaniu do turnieju. – To, że nie startowałem w mistrzostwach Polski naprawdę zbyt wielkiej różnicy nie robi w moim podejściu, czy moim przygotowaniu. Nie ma wpływu na ogólną dyspozycję, ponieważ to tak naprawdę był jeden dzień. W zeszłym tygodniu skakaliśmy dosyć sporo. Uważam, że najwięcej trenuje się latem i jesienią, a to czy później jeden dzień się odpuści, to nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia – uspokajał.

Dla Polaków skocznia w Oberstdorfie nigdy nie była zbyt łaskawa, dlatego ważne jest by właśnie w pierwszym konkursie turnieju tym razem wypaść bardzo dobrze. Kamil Stoch jednak traktuje pierwsze zawody jak każdy inny konkurs Pucharu Świata i próbuje nie poddawać się emocjom. –  Jutro czeka mnie kolejne wyzwanie. Kolejny dzień, w którym będę mógł zrealizować pewne swoje założenia no i mam nadzieję cieszyć się również po udanych skokach – mówi. Urozmaiceniem konkursów podczas Turnieju Czterech Skoczni jest rywalizacja w systemie KO. Jutro nasz mistrz rywalizować będzie z parze z Andersem Fannemelem, co jednak nie jest dla niego tak istotne. – To jest bardziej dla kibiców, którzy nas oglądają. Natomiast i tak muszę wykonać swoją pracę. Muszę oddać dobry skok i przede wszystkim zrealizować swoje założenia. Jak to zrealizuje to wynik jest kwestią czasu – ocenił. – Życzę pozytywnych emocji wszystkim, którzy będą nas jutro oglądać i wspierać – zakończył z optymizmem Stoch.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl
Wiktoria Wnętkowska

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.