Kalendarz Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim na sezon 2017/2018

fot. Andrea Miola

Wprawdzie bliżej nam do rozpoczęcia rywalizacji w narciarstwie alpejskim na półkuli południowej niż do inauguracji kolejnej edycji Pucharu Świata, jednak to właśnie najważniejszemu cyklowi zawodów rozgrywającemu się w północnej części globu chciałbym poświęcić wcześniej tekst. Wszak wszystkie drogi, także te w Ameryce Południowej, Australii i Nowej Zelandii prowadzą zawodników właśnie do Pucharu Świata (a w sezonie 2017/2018 także do Zimowych Igrzysk Olimpijskich). Przyjrzyjmy się zatem kalendarzowi PŚ na przyszły sezon. 

Puchar Świata tradycyjnie rozpocznie się w październiku w Sölden. Zmagania w slalomie gigancie na austriackim lodowcu Rettenbach inaugurują alpejski Puchar Świata już od wielu lat. W Austrii jako pierwsze wystąpią panie, których zawody zaplanowano na 28. października. Dzień później w zmaganiach wezmą udział panowie. Również drugi weekend z Pucharem Świata kobiety i mężczyźni spędzą wspólnie. Najlepsi alpejczycy świata udadzą się dwa tygodnie później do fińskiego Levi, gdzie na trasie Levi Black slalomiści będą mieć swój pierwszy ważny sprawdzian. Jednak później drogi zawodniczek i zawodników się rozejdą, aż do Nowego Roku, kiedy to odbędą się zawody na… skoczni narciarskiej. Obiekt  Holmenkollbakken, na którym zazwyczaj można podziwiać skoczków narciarskich, będzie miejscem zmagań alpejczyków w slalomie równoległym. Stosunek światowych władz do tego typu zawodów jest coraz bardziej przychylny i należy się spodziewać, że w przyszłych sezonach będzie ich jeszcze więcej, chociażby kosztem kombinacji czy supergiganta, który też jest już zagrożony. W sumie w całym sezonie odbędą się cztery konkurencje równoległe dla panów i cztery dla pań. Poza wspólnymi lokalizacjami dla obu płci, czyli Oslo, Sztokholmem i Äre (drużynowo), panie pojadą slalom równoległy z wcześniejszymi kwalifikacjami w Courchevel, a panowie gigant równoległy w Alta Badia.

Ważną informacją jest powrót Bormio w roli gospodarza zawodów PŚ mężczyzn. Po tym jak PŚ był w Bormio niechciany, zatęskniono tam za tymi zawodami i ściganie w konkurencjach szybkościowych mężczyzn powraca do kalendarza PŚ. Debiutujących organizatorów tym razem nie będzie. Po raz drugi organizować PŚ będzie amerykańskie Killington, które tak dobrze spisało się w ubiegłym roku, że wygryzło inny amerykański ośrodek – Aspen. Również po raz drugi w roli gospodarza pokaże się Kronplatz. Pozostałe ośrodki to w zdecydowanej większości doświadczeni gospodarze.

Sezon zakończy się tym razem w szwedzkim Äre. Będzie to dla Szwedów niejako test przed MŚ, które odbędą się tam w 2019 roku. W finałowych zawodach w dniach 14-18. marca w konkurencjach zjazd, supergigant, slalom gigant i slalom pojedzie tylko czołówka klasyfikacji Pucharu Świata – 25 najwyżej sklasyfikowanych.

W planie jest przeprowadzenie 39 konkurencji indywidualnych dla kobiet i 38 dla mężczyzn. Nieco bardziej równy rozkład konkurencji jest u pań. Zaplanowano po 8 zjazdów i supergigantów, po 9 slalomów i slalomów gigantów, 2 kombinacje i 3 konkurencje równoległe. Natomiast u panów ma się odbyć 9 zjazdów, 6 supergigantów, 8 gigantów i 10 slalomów oraz 3 konkurencje techniczne równoległe. Jak zwykle mamy przewagę konkurencji technicznych, dlatego ewentualni pretendenci do dużej kryształowe kuli, którzy specjalizują się w konkurencjach szybkościowych będę musieli się bardzo postarać, aby zdetronizować Marcela Hirschera.

Sezon 2017/2018 to oczywiście sezon olimpijski i miesiąc luty będzie stał właśnie pod znakiem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczang, które potrwają od 9 do 25 dnia miesiąca. Jednak to już temat na inną okazję.

Kalendarz PŚ 2017/2018 w narciarstwie alpejskim mężczyzn

Kalendarz PŚ 2017/2018 w narciarstwie alpejskim kobiet

Połączony kalendarz PŚ 2017/2018 w narciarstwie alpejskim kobiet i mężczyzn

Źródło: fis-ski.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *