Kadra Austrii w ogniu krytyki. Pointner: “Są braki w pracy zespołowej”

Kibice kadry austriackich skoczków po pierwszych konkursach sezonu 2017/2018 mogli mieć mieszane uczucia. Z jednej strony Stefan Kraft pokazuje się wciąż w ścisłej czołówce zawodów Pucharu Świata, wielokrotnie walcząc o zwycięstwo, ale… na nim w zasadzie kończy się wymienianie Austriaków będących obecnie w formie. 

W Titisee-Neustadt Austriakom nie szło od samego początku. W sobotnich kwalifikacjach żaden z ich zawodników nie znalazł się w najlepszej “10”. Po zakończeniu konkursu drużynowego nastroje w szatni były jeszcze gorsze – Schlierenzauer, Kraft, Aigner i Fettner zajęli dopiero 5 miejsce. Ostatni raz, gdy zajęli tak słabą pozycję w zawodach Pucharu Świata to konkurs z Oslo, 6 lutego 2016 roku. Na dodatek w niedzielę warunki nie pozwoliły im odbić sobie niepowodzenia z poprzedniego dnia, co poskutkowało ponownym brakiem podopiecznych Heinza Kuttina w TOP10 jednoseryjnej loterii.

Sam szkoleniowiec cytowany przez portal sport.onet.pl podkreślał swoje niezadowolenie ze względu na kontynuowanie niedzielnych zmagań. – Nie udało nam się zachować spokoju w tej sytuacji, co boli. Jury podjęło parę decyzji, których nie rozumiem – stwierdził 46-letni trener.

Co ciekawe, Kuttin nie twierdzi, że najlepszą formę spośród jego zawodników zaprezentował Stefan Kraft, który w niedzielę został sklasyfikowany najwyżej z jego podopiecznych. – To miano należy się Gregorowi Schlierenzauerowi – przyznał. – Poczynił spory progres, tymi zawodami przybliżył się do powrotu na szczyt – podsumował.

Po konkursach w Titisee-Neustadt głos ponownie zabrali austriaccy eksperci. Wśród nich mocnym echem odbija się głos poprzednika Heinza Kuttina na stanowisku szkoleniowca zespołu – Aleksandera Pointnera. – Brakuje nam w tym momencie takiej jakości pracy zespołowej jak w Polsce, Norwegii czy Niemczech – pisze były trener kadry narodowej Austrii w swojej kolumnie w gazecie “Tirol Tageszeitung”. – Technicznie każdy skacze na wysokim poziomie, teraz chodzi o to, by wyczyścić głowy, a perfekcyjne skoki przyjdą same – zakończył Pointner.

Kolejne zawody, a zatem i szansa na rehabilitację przyjdzie w ten weekend w szwajcarskim Engelbergu. To ostatnie zawody przed przerwą świąteczną i następującym po niej Turniejem Czterech Skoczni.

Źródło: sport.onet.pl/ laola1.at/ Tirol Tageszeitung

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.