Justyna Kowalczyk przed biegiem na 10 km: “Dzisiaj trening, jutro dwa i startujemy”

justynakowalczyk003Pechowy upadek Justyny Kowalczyk ostatecznie przekreślił szansę na miejsce w czołowej ósemce naszego duetu sprinterskiego. – Poślizgnęłam się, zdarza się każdemu. Byłam bardzo zmęczona, miałam sześć biegów na dochodzenie w nogach – tłumaczyła po zawodach Justyna.

Justyna Kowalczyk pierwotnie podczas mistrzostw świata w Lahti miała startować tylko w biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym. Przed rozpoczęciem czempionatu plany jednak się zmieniły i dlatego dzisiaj widzieliśmy ją w rywalizacji sprintów drużynowych. Partnerką Kowalczyk była Ewelina Marcisz. – Chciałem pobiec dobrze i mam nadzieję, że udało mi się osiągnąć cel – mówiła po zawodach Justyna. – Chciałam też pomóc Ewelinie w tym, żeby odzyskała wiarę w siebie, zaprezentować dobrze nasz kraj i teraz czekamy na wtorek – dodawała dwukrotna mistrzyni olimpijska. Niedzielny występ naszej biegaczki był nie tyle okazją do przetestowania trasy, co odsunięciem stresu, jaki pojawiałby się przy czekaniu na jedną konkurencję (10 km). – Trasę znam doskonale, bo jeżdżę tu wiele lat. Publiczność jest fantastyczna, uwielbiam tu startować i to zadziałało na plus i mam nadzieję na to samo we wtorek – opowiadała.

Przed czterokrotną zdobywczynią Pucharu Świata najważniejszy bieg tych mistrzostw – wtorkowy dystans 10 kilometrów stylem klasycznym. Właśnie na tym dystansie 3 lata temu w Soczi została mistrzynią olimpijską. – Ważny będzie finisz, zwłaszcza ten stromy podbieg – przyznała Kowalczyk. – Dzisiaj trening, jutro dwa i startujemy – prosto określiła swoje ostatnie przygotowania do wtorkowej rywalizacji. Główną faworytką do złotego medalu wydaje się być Marit Bjoergen. Norweżka zdobyła już tytuł w biegu łączonym przed Kallą i Parmakoski. Także z tą dwójką trzeba będzie się liczyć na 10 km. – Jest siedem dziewczyn, które bardzo dobrze biegają, ale kto zdobędzie medale, zobaczymy we wtorek – komentowała Justyna. Biegaczka z Kasiny Wielkiej nie skupia się na tym jakie różnice czasowe będą na trasie, najważniejsze jest by ona pobiegła najlepiej jak potrafi.

Z Lahti dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.