Justyna Kowalczyk nie będzie już trenowała polskich biegaczek? “Pojawiała się dwuwładza”

fot. Irek Trawka

Wiele wskazuje na to, że po trzech latach współpracy, Justyna Kowalczyk pożegna się z kadrą polskich biegaczek narciarskich. Taką – wciąż nieoficjalną informację – przekazał prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego trener Martin Bajciciak.

fot. Irek Trawka

Dwuwładza w kadrze

Justyna Kowalczyk po zakończeniu startów w Pucharach Świata, wspólnie z trenerem Aleksandrem Wierietielnym, zdecydowali się poprowadzić kadrę młodych polskich biegaczek. Przed rokiem z funkcji trenera zrezygnował Wierietielny. Na jego miejsce Polski Związek Narciarski zatrudnił Martina Bajciciaka, a Kowalczyk pozostała asystentką. Współpraca najwyraźniej nie ułożyła się jednak idealnie.

– Było rzeczywiście tak, że pojawiła się tam taka dwuwładza – mówi w rozmowie z nami Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. W sztabie spotkał się trener główny z utytułowaną zawodniczką, która buduje swoją pozycję w świecie trenerskim. – Na pewno były takie sytuacje teraz, że częściowo kierowała Justyna, a częściowo Bajciciak. Z pewnością nie było to dobre rozwiązanie i nie służyło to temu, aby był spokój w grupie. Zwłaszcza, że są to młode dziewczyny, które też kierują się emocjami. Także teraz do 15 kwietnia chcemy to wszystko uporządkować i zatwierdzić zmiany w tej grupie – dodaje Tajner.

Justyna odchodzi?

W trakcie swojej trzyletniej współpracy Justyna Kowalczyk – wspólnie z trenerami – doprowadziła polskie biegaczki to niebywałych dotąd w historii Polski sukcesów. Monika Skinder została mistrzynią i wicemistrzynią świata juniorek w sprincie. Izabela Marcisz przed rokiem z juniorskiego czempionatu wyjechała z dwoma srebrnymi medalami i jednym brązowym krążkiem. Kilka tygodni temu została mistrzynią świata młodzieżowców. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze juniorski brązowy medal Karoliny Kalety.

Wiele wskazuje jednak na to, że mimo wszystko był to ostatni rok, kiedy Justyna trenowała nasze biegaczki. – Po mistrzostwach Polski Martin Bajciciak spotkał się z Aleksandrem Wierietielnym i Justyną Kowalczyk. Oni przekazali mu, że Justyna kończy współpracę z kadrą kobiet. Potem trener przekazał to mnie, ale od samej Justyny takiej informacji nie mamy – przekazuje nam Apoloniusz Tajner. Jak sam mówi, słyszał pogłoski, że Kowalczyk prowadzi rozmowy z Polskim Związkiem Biathlonu. – To jednak nie są potwierdzone informacje, więc nie można tego brać za pewnik. Sezon dopiero się zakończył, więc nawet jeszcze nie było czasu na odpowiednie spotkania i rozmowy – uzupełnia prezes.

Będzie rozmowa z biegaczami

Współpracę z Polskim Związkiem Narciarskim zakończyć chce też trener biegaczy – Lukas Bauer. Informowaliśmy was o tym wczoraj. – Rozmowy z trenerem wciąż trwają. Jeszcze nie wszystko jest przesądzone – mówił nam Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN. – Mamy nadzieję, że jednak z nami zostanie. Wrócił teraz do domu, gdzie przemyśli kilka kwestii po mistrzostwach Polski – dodawał. Dzisiaj do tego zamieszania odniósł się także Tajner, który zamierza porozmawiać z biegaczami.

– Mieliśmy w poniedziałek taki dzień spotkań z trenerami. Był u nas Martin Bajciciak oraz właśnie Lukas Bauer. Powiedział nam, że ma taki problem z mentalnością zawodników oraz ich podejściem do zmian, jakie on zastosował. Zawodnicy oczywiście realizowali różne założenia treningowe, ale wciąż mieli jakieś wątpliwości. Bauer to jest profesjonalista. Kapitalny trener i człowiek. Powiedział, że zostanie pod warunkiem całkowitej akceptacji jego warunków treningowych – skomentował prezes PZN.

Źródło: Informacja własna

Cały wywiad z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego na temat sytuacji w narciarstwie – tutaj.

Mateusz Król
Obserwuj