Justyna Kowalczyk miała źle posmarowane narty!

fot. sport.interia.pl
fot. sport.interia.pl

Justyna Kowalczyk zasłabła we wczorajszym biegu z cyklu Tour de Ski i nie była w stanie go dokończyć. Jak się okazuje powodem tych wydarzeń było fatalne nasmarowanie jej nart. 

Kowalczyk niespodziewanie zasłabła na podbiegu pod Alpe Cermis. Wszyscy kibice się mocno tym zaniepokoili, lecz jak się później okazało był to tylko skutek przemęczenia. Polka straciła wiele sił przez to, iż w ostatnich dniach startowała z źle nasmarowanymi nartami. Podobno ich stan był fatalny, przez co biegło jej się bardzo trudno.

Edward Budny, były biegacz oraz trener narciarski uważa, że w sobotę narty Justyny w ogóle nie jechały. Polka musiała iść w tzw. “trupa” aby ukończyć bieg. Organizm nie zdołał do końca się zregenerować przez co doszło do takiej, a nie innej sytuacji.

Źródło: eurosport.onet.pl

 

 

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: