Justyna Kowalczyk: Całe przygotowania będą podporządkowane Lahti

l.php

Justyna Kowalczyk w sobotę w Zakopanem rozpocznie przygotowania do sezonu 2016/2017 w biegach narciarskich. Dla biegaczki z Kasiny Wielkiej najważniejsze będą mistrzostwa świata w Lahti, a konkretnie bieg na jej koronnym dystansie – 10 kilometrów techniką klasyczną.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska sezon 2015/2016 zakończyła na szesnastym miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a jej najlepszym wynikiem było piąte miejsce wywalczone na trasie biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym w Montrealu. Polka uważa jednak, że wszystko jest jeszcze przed nią. – To był bardzo ciężki czas, ale dzięki wsparciu, jakie otrzymałam od sponsora, maratońskiej drużyny i wielu innych ludzi, pod koniec sezonu dotarłam do niezłej dyspozycji. Dzięki temu w przyszłość mogę patrzeć z optymizmem – podkreśliła w rozmowie z PAP.

Przygotowania do nadchodzącego sezonu Justyna Kowalczyk rozpocznie praktycznie z marszu. Pięć dni temu była jeszcze w Islandii i wygrała dwa biegi Fossavatnsgangan. Tydzień wcześniej Polka startowała w zawodach na Jeziorze Bajkał. – Obecnie wciąż istotniejsze od okoliczności jest to, co dany wyścig może mi dać. W ostatnich zawodach najważniejsze było dla mnie, aby jak najdłużej wytrzymać tempo męskiej czołówki. Podziwianie widoków nie wchodziło więc w grę – dodała Kowalczyk.

Reprezentantka Polski opowiedziała także o swoich przygotowaniach do sezonu. – Przygotowania na pewno nie będą się mocno różniły od tego, co robiłam wcześniej, bo ogólnie trening w biegach narciarskich jest taki, a nie inny. Pewnie będzie nieco inny rozkład obciążeń, ale to już działka mojego trenera. Wiem, że on wszystko ma zaplanowane. Ja jestem od tego, aby wykonywać jego polecenia – skomentowała 33-letnia biegaczka.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska określiła również swoje priorytety na sezon 2016/2017. Polka wszystkie przygotowania podporządkowuje biegowi na 10 kilometrów stylem klasycznym w Lahti, który odbędzie się 28 lutego. – To jeden z dwóch biegów, dla których w ogóle zdecydowałam się kontynuować karierę. Całe przygotowania będą podporządkowane jemu – mówi Kowalczyk. – Dlatego do lutego rzadko będę stawała na starcie, zarówno w Pucharze Świata, jak i maratonach. Na to będę mogła sobie na spokojnie pozwolić dopiero po mistrzostwach – przyznała.

Kowalczyk potwierdziła też, że nie będzie już startować w cyklu Tour de Ski, który wygrała cztery razy z rzędu. – W jego trakcie odbywają się biegi techniką dowolną, więc mój udział naprawdę nie ma sensu – zakończyła.

Źródło: eurosport.onet.pl, PAP, inf. własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.