Johaug zamieniła narty na… imprezy. Alkohol i czas “18-letniej Therese”

Screen - instagram.com/johaugtherese/

Życie sportowca zawodowego to pasmo wyrzeczeń. Trzeba dobrowolnie poddać się wykańczającemu reżimowi. Niekiedy więc po zakończeniu kariery zawodnicy i zawodniczki odreagowują lata obciążeń i życia w niemal wojskowym drylu. Dobrym przykładem jest norweska mistrzyni Therese Johaug, która po zakończeniu kariery rzuciła się w wir imprez.

Screen – instagram.com/johaugtherese/

Johaug imprezuje głównie w południowych częściach Europy. Na zdjęciach z Instagrama najczęściej pokazuje się w towarzystwie swojego partnera – Nilsa Jakoba Hoffa. Therese nie żałuje decyzji o zakończeniu kariery. – Wiem, że postąpiłam słusznie – mówi norweskim mediom.

Biografia na jesień

Johaug kończy też swoją autobiografię, która zapowiada się zgoła sensacyjnie. Ma być bardzo szczera i nie pomijać kontrowersyjnych kart, których nie brakowało w karierze mistrzyni. Mowa oczywiście o aferze dopingowej sprzed sześciu lat, ale i o konflikcie z rodzimą federacją.

Dolce vita Therese

Póki co jednak nadszedł czas zabawy. Johaug była we Francji i na Ibizie. Cieszy się życiem. Jak sama mówi. – Nie tylko trochę, a bardzo – i dodaje żartobliwie. – Zastąpiłam napoje dla sportowców różowym winem. Mam nowe życie – przyznaje się 34-latka. Johaug nie zarzuciła zupełnie treningów. Czasem ćwiczy z intensywnie trenującą norweską kadrą. Tęsknota za dawnym życiem czasem jednak wraca. Podczas wygłaszania prelekcji podczas imprezy narciarskiej Blinkfestival przyznała. – Mam gulę w żołądku. Tęsknie za ludźmi, środowiskiem, atmosferą rywalizacji i przebywania na narciarskich obiektach.

Macierzyństwo – tak, ale nie od razu

Norweskie media pytały też Therese o ewentualne plany macierzyńskie. Therese kwituje to z uśmiechem. – Połączenie ciąży i wina różowego nie działa. Żyję życiem – tu i teraz. To dla mnie w tej chwili priorytet. Za rok, czy za dwa zajmiemy się tą drugą sprawą – o swoich planach opowiadała dziennikarzom Therese.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Therese (@johaugtherese)

źródło: vg.no