Johannes Klaebo opowiedział o planach na przyszły sezon. “Chcę być biegaczem uniwersalnym”

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Kilka dni temu Norweska Federacja Narciarska ogłosiła kadry narodowe na sezon 2020/2021. Do grupy sprinterskiej – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – powrócił Johannes Hoesflot Klaebo, który w rozmowie z Aftenposten odniósł się do tej zmiany i opowiedział o swoich celach na kolejną zimę.

Johannes Hoesflot Klaebo miniony sezon zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i nie zdołał zdobyć trzeciej Kryształowej Kuli z rzędu. Norweg nie był także w stanie obronić tytułu w Tour de Ski i w trakcie zimy podkreślał, że stracił motywację do biegania.

Aby zapobiec powtórzeniu sytuacji z poprzedniego sezonu, przed nowym okresem przygotowawczym 23-latek poprosił o przeniesienie go do grupy sprinterskiej, z którą trenował na początku swojej kariery. Decyzję tę Klaebo podjął po podsumowaniu sezonu ze swoim dziadkiem i jednocześnie trenerem Kaare Hoesflotem. – To wybór oparty na podstawie pragnienia i radości, a nie niezadowolenia. Uważam, że to słuszne, aby osiągnąć wyznaczone cele. Byłem zadowolony z umowy i współpracy z norweską federacją, drużyną narodową jako całością i środowiskiem – mówił kilka tygodni temu mistrz świata w sprincie z Seefeld. – Grupa sprinterska jest dla mnie znacznie bardziej niezawodna jeśli chodzi o obciążenia. Miałem dwa doskonałe sezony w drużynie sprinterskiej, a w zeszłym roku wypróbowałem coś nowego w zespole dystansowym i nie mogę powiedzieć, że to nie zadziałało – dodał Norweg.

Trzykrotny mistrz olimpijski z Pjongczangu w rozmowie z Aftenposten zdradził kilka swoich planów na przyszły sezon. Zimą 2020/2021 Norweg będzie chciał nie tylko wrócić na szczyt klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i odebrać Kryształową Kulę Aleksandrowi Bolszunowowi, ale także powalczyć o medale na mistrzostwach świata w Oberstdorfie. – Trzymamy kciuki, aby mistrzostwa świata w ogóle mogły się odbyć – zaczął Klaebo. – Chcę się stać narciarzem uniwersalnym. To jest plan mojego dziadka, Arilda Monsena oraz Eirika Muira Nossuma. Mam nadzieję, że mój wybór powrotu do grupy sprintu nie wpłynie negatywnie na wyniki na dystansie, ponieważ moim celem jest szybkie bieganie zarówno w sprintach, jak i na dystansach – tłumaczył Klaebo.

Klaebo w wywiadzie z norweskim dziennikiem odniósł się także do kwestii przygotowań w dobie pandemii koronawirusa. 23-latek uważa, że wirus znacznie utrudnia możliwość treningów, ale i tak stara się nie tracić motywacji. – Sytuacja jest szczególna, bo nie wiemy czego się spodziewać, a ograniczenia utrudniają nam przygotowania. Będę musiał znaleźć małe cele, aby mieć motywację potrzebną do wykonania treningów. Na dodatek mam szczęście, że mój dziadek i Arild Monsen nie są zbyt daleko od domu, więc wszystko będzie można łatwo zorganizować – przyznał biegacz z Kraju Fiordów.

Źródło: Aftenposten

%d bloggers like this: