Jernej Damjan: “Jeszcze tydzień temu siedziałem w domu”

Jernej Damjan niespodziewanie zwyciężył w konkursie Pucharu Świata w fińskiej Ruce. Sam zawodnik nie ukrywał zaskoczenia całą sytuacją, w wywiadach dla słoweńskich mediów po powrocie do kraju mówił o tym, jak udało mu się zachować koncentrację na skoczni, wiedząc że ma szansę wygrać całe zawody.

Słoweniec sam jest zszokowany tym, co stało się w poprzedni weekend w Kuusamo. – Mam teraz głowę pełną myśli – mówił portalowi 24ur.com. – Takie wydarzenie miałem wcześniej tylko raz w karierze. Na górze, czułem się jakby to trwało całe moje życie. Jeszcze tydzień temu siedziałem w domu, a teraz znów cieszę się skokami – powiedział zawodnik z Lublany.

Damjan prowadząc przed drugą serią starał się zredukować stres, dzięki czemu z jego zwycięstwem związana jest piękna anegdota. – Po pierwszej serii byłem bardzo nerwowy, dla mnie zawsze łatwiej jest atakować niż bronić pozycję – stwierdził 34-latek. – Czekając na 2 próbę starałem się uspokoić i poprosiłem żonę Tayę, żeby wysłała mi filmik z naszą córką Niką. Jestem im obu za to bardzo wdzięczny – wyznał.

Wicelider Pucharu Świata obecnie znajduje się w słoweńskiej kadrze B. Jego wybór jako “jokera” na wyjazd do Finlandii przypadł zatem Igorowi Medvedowi i Jure Šinkovecowi. To oni wskazali go Goranowi Janusowi. – Wiedziałem jak wygląda sytuacja z Jernejem – zapewnia słoweński szkoleniowiec. – Pokazywał świetne skoki, zrobił w nich niebywały progres. Z tego co wiem, jego próby jeszcze nigdy nie wyglądały tak dobrze – powiedział portalowi siol.net.

Źródło: slovenskenovice.si, siol.net, 24ur.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.