Jakub Kot po zdobyciu Pucharu Prezesa PZN 2014

Jakub Kot
fot: Aneta Gąska

Wczoraj na Wielkiej Krokwi w Zakopane rozgrywane były finałowe zawody o Puchar Prezesa PZN-u w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej. Udało nam się porozmawiać ze zwycięzcą klasyfikacji generalnej Jakubem Kotem. Zawodnik był zadowolony z sukcesu. – Na pewno cieszy zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, co prawda najlepszy byłem tylko w Wiśle, ale dawno nie dostałem takiego dużego pucharu, więc jestem szczęśliwy – opowiadał Kot. – Dzisiaj było nieco gorzej, ale w Wiśle brakło kilku kadrowiczów, więc tutaj było nieco trudniej. Warunki również były inne, więc dobrze utrzymać to zwycięstwo.

Nie czuję jeszcze, aby moja forma rosła, ale cały czas trenujemy. Żmudna praca, więc cieszę się, że wreszcie są zawody. Czekamy zatem na zimę, bo jest szansa na większą ilość zawodów – mówił zwycięzca Pucharu Prezesa PZN.  – Za tydzień ostatni start w lecie – Mistrzostwa Polski. Jeśli chodzi o mój cel na te zawody, to może źle się patrzy na nasze odpowiedzi o dobrych skokach, ale to są słowa samego Adama, który zawsze mówił, że chce się skupić na dobrych skokach. Nie chodzi o to, żeby tak powiedzieć i wszyscy dadzą mi spokój. Nie lubię skakać w Szczyrku, więc zobaczymy jak będzie. Myślę, że jest szansa na najlepszą piętnastkę, a w dwudziestce już na pewno muszę być. Mistrzostwa Polski w Szczyrku odbędą się na normalnej skoczni 11. października. Przypominamy, że w ten sam dzień zostanie rozegrany konkurs o tytuł pań. Nasza ekipa będzie na miejscu.

Wywiad w formie video

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.