Ivica Kostelić odkłada zakończenie kariery do IO

fot: rom@nski photo / CC BY

fot: rom@nski photo / CC BY
fot: rom@nski photo / CC BY

Chociaż wydawało się, że przyszły sezon będzie ostatnim w karierze dla chorwackiego alpejczyka Ivicy Kostelicia, to coraz bardziej prawdopodobne jest, że 36-letni specjalista slalomu będzie kontynuował swoją zawodową karierę nieco dłużej. Celem mają być Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pyeongchang.

Kostelić ma w swoim dorobku wiele sukcesów, w tym mistrzostwo świata w slalomie oraz zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ. Ostatnie sezony nie są jednak dla niego zbyt udane. Pomimo ograniczenia startów wyłącznie do slalomu i kombinacji, w sezonie 2015/2016 tylko dwukrotnie punktował w Pucharze Świata. Jego najlepszym wynikiem było 9. miejsce w kombinacji alpejskiej w Chamonix. Był to jednak tylko jeden z dwóch występów zakończonych miejscem w najlepszej 30. W klasyfikacji generalnej był on dopiero na 104. pozycji.

W powrocie do lepszej formy przeszkadzają Kosteliciowi kontuzje kolana, z którymi zmaga się on od kilku lat. Z wcześniejszych wypowiedzi Chorwata można było wnioskować, że zawody w Kranjskiej Gorze, gdzie nie zakwalifikował się do drugiego przejazdu slalomu, mogły być jego ostatnimi w Pucharze Świata (później brał udział jeszcze w kilku zawodach niższej rangi FIS Race oraz krajowych mistrzostwach w swojej ojczyźnie w Sljeme). Jednak niedawno udzielony wywiad dla chorwackiej gazety Sportske Novosti daje podstawę do tego, aby móc liczyć na start Kostelicia w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pyeonchang w 2018 roku.

Kostelić przyznał, że w codziennym życiu nie odczuwa bólu w kolanie. Pojawia się on jedynie podczas jazdy na nartach. Jest to skutek serii urazów wynikających z uprawiania narciarstwa i występuje głównie przy większych obciążeniach.

W rozmowie z chorwacką gazetą zwrócił również uwagę na sporą liczbę alpejczyków jeżdżących w Pucharze Świata, którzy są obecnie w wieku powyżej 30 lat (do których on sam należy) i nie ogłosili jeszcze zakończenia swojej kariery. Zaznaczył on, że nie należy spodziewać się w najbliższym czasie zmiany pokoleniowej, ponieważ większość zawodników oczekuje na zimowe igrzyska i część z nich decyzję o rozbracie z zawodowym uprawianiem sportu odkłada dopiero do tej imprezy.

Dodał on również, że nadal ma nadzieję, że on także będzie mógł wystąpić na igrzyskach w Pyeonchang i będzie starał się tego dokonać. Nie wiadomo jednak, jak do tego czasu będzie zachowywać się jego kolano, którego ból może przekreślić jego szansę na występ na zimowych igrzyskach. Dla Kostelicia byłyby to już piąte Zimowe Igrzyska Olimpijskie.

Źródło: Sportske Novosti, skiracing.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.